Don Palikote
"Dziwne przypadki, w tamtą i z powrotem"
Don Luter Palikote,
z "golonymi głowami" świadkami dwoma,
ściskając w ręku szczęścia podkowę,
PO dniach kilku, PO trudzie i znoju,
zatrzymał się w karczmie, tuż POd Krakowem,
niczym Twardowski w "Rzymie".
Strzeliwszy w gałę wczesnym już rankiem,
Panu na zamku zazdroszcząc rozgłosu,
wywiesił pismo - na wrotach przed gankiem.
A w piśmie stało jak byk wypisane,
"Kościoła już nie ‘szcze’, Don Palikote"
- podpisane.
Po czynie tym wielkim, szczęśliwy i dumny,
europejskim tocząc się traktem,
do domu POwrócił w blasku fleszy.
Po drodze dziwiąc się trochę...
"Prucz Paparazzi, nikt gratulacji
złożyć nie spieszy?"
<>
Takim sposobem
szacowni Mężowie, bracie Osipie,
- otwarcie, wcale nie skrycie,
proboszcz w Krakowie
pozbył się wrzoda w odbycie.
"POmysł Palikota: Skini i naziści obrońcami kościoła"
Poseł Janusz Palikot ogłosił w Krakowie akt apostazji. Oświadczenie woli opuszczenia Kościoła Rzymskokatolickiego odczytał pod Oknem Papieskim przed siedzibą krakowskiej kurii.
Podpisany dokument zaprezentował na drzwiach Bazyliki oo. Franciszkanów, ponieważ wejścia do bramy kurii bronili młodzi ludzie z ogolonymi głowami.
Przebieg apostazji w PolsceKonferencja Episkopatu Polski 29 września 2008 ustaliła procedurę wobec osób chcących dokonać apostazji. Zgodnie z tą procedurą apostazja dokonywana na terenie diecezji polskich ma być złożona w formie własnoręcznego oświadczenia przekazanego proboszczowi miejsca zamieszkania w obecności dwóch pełnoletnich świadków.
Czy młodzi ludzie z ogolonumi głowami to świadkowie Palikota?
<>
Przesłanie Palikota:
“Ludzie z ogolonymi głowami to obrońcy kościoła"
<>
PRZEBIEG APOSTAZJI W POLSCEPrzebieg apostazji w Polsce
FORMA
Współcześnie apostazja rozumiana jest jako świadome, dobrowolne i publiczne wyrzeczenie się kontaktu z Kościołem. Skutki apostazji mogą również zostać wywołane niekoniecznie z inicjatywy zainteresowanego, lecz na podstawie świadectwa świadków, którzy potwierdzają taką decyzję i wolę apostaty.
Konsekwencje
Apostazja sama w sobie jest zerwaniem komunii (łączności) z Kościołem i ekskomunika następuje automatycznie na mocy samego prawa kanonicznego. Apostazję można więc traktować jak ekskomunikę na własne życzenie. Apostata nie może oczekiwać życia sakramentalnego, kościelnych urzędów, godności, przywilejów itp. Poza ekskomuniką na apostatę, dopóki trwa on nadal w apostazji, nie nakłada się innych kar kościelnych.
Apostazja nie powoduje formalnego opuszczenia Kościoła. Apostata zgodnie z doktryną Kościoła Katolickiego wciąż pozostaje jego członkiem oraz katolikiem, gdyż decydujący o tym chrzest jest nieusuwalny w myśl zasady „Semel catholicus, semper catholicus” („Raz katolik, zawsze katolik”). Apostazja odnotowywana jest w księgach parafialnych, jednak informacja o chrzcie nie jest z nich usuwana.[1]
<>
Piotr Tymochowicz, doradca Palikota ma racjęerdząc że:
“MAMY DEBILNE SPOŁECZEŃSTWO”?
<>
Zobacz archiwalną sondę w "Gównianej" i wynik Palikmiota …
Jak zagłosujesz zobaczysz wynik - jak zobaczysz zastanów się czy wszystko w tych wyborach "grało" - a raczej co nie grało ...
- nie denerwuj się to nie ściema PiSiorów - to fakty. Poparcie to POjęcie względne, jedno jest takie jakie jest - drugie jest takie, jakie nam powiedzą.
Zaskoczony?
<>
Tak, może mamy "debilne społeczeństwo.
- Uważam, że mamy debilne społeczeństwo. Nie "gówniane", ale "debilne". Przepraszam, że to powiem, ale po wyborach mogę sobie na to pozwolić. Kiedy patrzę na 30 proc. poparcia dla PiS nadal uważam, że jest debilne. - mówi specjalnie dla Super Expressu Piotr Tymochowicz.
"Super Express": - Widziałem film, na którym mówi pan, że mamy "gówniane społeczeństwo". Wciąż pan tak uważa?
Piotr Tymochowicz: - Nie "gówniane", ale "debilne". Przepraszam, że to powiem, ale po wyborach mogę sobie na to pozwolić. Kiedy patrzę na 30 proc. poparcia dla PiS nadal uważam, że jest debilne. Coś się jednak zmienia.
Piotr Tymochowicz zapomniał?
PO każdych wyborach zaczyna się kampania wyborcza.
Wybory "tuż, tuż" ...
Zamiast “świńskiego ryja” siostrzeniec Gowina będzie
“Były poseł PO Łukasz Gibała został członkiem prezydium klubu Ruchu Palikota- powiedział rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek. Decyzja w tej sprawie zapadła na spotkaniu posłów Ruchu. Lider RP Janusz Palikot, witając Gibałę w Ruchu Palikota, mówił, że będzie on twarzą liberalnego nurtu RP.”
Panie ministrze Gowin, weź pan paska i przetrzep Pan skórę Łukaszowi - od teraz “siostrzeniec Gowina” będzie promowany i kojarzony z Ruchem Palikota. Bardzo zręczne posunięcie strategów Platformy, lub Ruchu Palikota. Ewidentnie widać, że wykorzystywane jest - poprzez powinowactwo rodzinne z posłem Łukaszem Gibałą - Pana dobre imię, do promocji czegoś, czego by Pan na pewno sam nigdy by nie promował - promowałby Pan?
o
o
PRZED WYBORAMI
Kwaśniewski: “Problemu “kiboli” tak nawdę nie ma”
Bez rezultatu zakończyło się spotkanie premiera Donalda Tuska ze stowarzyszeniami i grupami kibicowskimi w warszawskim Centrum Dialog. “- Decyzjami o zamykaniu stadionów uderzono w tysiące osób, których nie było w Bydgoszczy i nie łamali prawa. To była tylko medialna "ustawka" jakich ostatnio jest dużo.”- Mówili przedstawiciele kibiców. Czy mają rację?
Czy rację miał prezydent Aleksander Kwaśniewski wieszcząc:
“Kwaśniewski: Tusk może polec na polu futbolowym,wszystko co teraz robi jest bez sensu”
“Aleksander Kwaśniewski wróży(ł) marny koniec wojny z kibolami.
Marny dla Donalda Tuska, który postanowił rozprawić się ze stadionowymi bandytami drogą bezwzględnych represji. Były prezydent twierdzi, że takie podejście jest – tu cytat: “ bez sensu. (...) - Problemu kiboli tak naprawdę nie ma – przekonywał były prezydent. - Jest problem agresji, którą wyładowuje się w internecie, w relacjach małżeńskich, na stadionie - oceniał A. Kwaśniewski.”
Teraz pozostaje sobie odpowiedzieć na pytanie: Co było grane ? - bo każdy w tej sprawie podzieli chyba zdanie Aleksandra Kwaśniewskiego. W sondażu zdanie takie podziela 87% głosujących chcących wygwizdać Donalda Tuska na otwarciu stadionu PGE Arena w Poznaniu.
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kibice-wygwizdali-tuska-na-otwarciu-pge-arena_200316.html
Co było grane, czy to była “wojna z kibolami” - czy - “genialna ustawka”?
Co było grane, że Donald Tusk zdecydował się na decyzję zamykania stadionów, wiedząc jaki “rezonans” będzie miała ta decyzja? Sam będąc byłym kibicem musiał wiedzieć jaka będzie reakcja środowisk kibicowskich - nie sądzę, aby był mniej inteligentny od Kwaśniewskiego i nie wiedział “co się święci” po zamknięciu “futbolowych świątyń”
Myślę - że u podstaw tej decyzji mogła stać “Wielka Gra” - gra o “Stawkę większą niż życie”. Nie zapominajmy kiedy rozpoczął się “POczątek sprawy” - to było po kwietniowych obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Władzy i nie tylko” opadła szczęka z wrażenia:
“Po 10 kwietnia 2011r. - dwa dni bez PiS”
http://www.youtube.com/watch?v=dkVnsjG8mOk
Gdy usłyszeli słowa:
“Zostali zdradzeni o świcie i zobaczyli zjednoczony Naród”
http://www.youtube.com/watch?v=gNOOcHdLbhI&feature=related
Trzeba było coś wymyślić:
“Wystraszeni Mężowie Stanu” - prawie że wojennego.”
http://www.youtube.com/watch?v=yJrOt3wPcxE
Pomysłem mogło być wplątanie PiS w “wijnę stadionową” ..i delegalizacja. Do delegalizacji potrzebny jest solidny powód.
Już wcześniej zaczęła się akcja “PiS podpali Polskę”
Czy chciano zdelegalizować PiS na podstawie oskarżeń o nazizm?
Wpisz w Google “PiS podpali Polskę” i oceń sam.
<>
Wydarzenia w trakcie obchodów pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej pokazały jak wielki “rząd dusz” ma w swoich rękach Jarosław Kaczyński,Prezes PiS. - A wybory były tuż , tuż ….To właśnie po rocznicowych obchodach w mediach rozpoczęła się kampania “PiS podpali Polskę” , właśnie wtedy zaczęły się insynuacje, że PiS to partia “prawie że faszystowska”. Elementem tej kampanii mogła być decyzja o zamykaniu stadionów. Nie trzeba być geniuszem, aby się domyśleć , co zrobi PiS - partia opozycyjna. Trochę się ujął i to wystarczyło, aby przylepić PiS łatkę faszystów - sprytne. Będzie za co "bić" i co wykorzeniać.
Zgodnie z zasadami logiki PiS powinien stanąć w “obronie uciśnionych” i … “wykreowanego polskiego faszyzmu”. Przypomnę tylko słowa “Zdelegalizować PiS!!!” , i wszystko staje się jasne. Czy jesteśmy świadkami POdobnej zagrywki - tym razem "bojówkami" (ACTA) - może to ci sami ludzie , tylko "inaczej uczesani", ....
- zamiast łysych pał, białe kominiark i maski?
“PO WYBORACH"
PO wyborach: Byk “na Red Bullu”- czyli walka z dmuchanym stworem10.10.2011
Istniejące warianty rozstrzygnięć i rozwoju wypadków, porównać można do sytuacji tej z areny - tyle tylko, że tej w “ chiszpańskim mieście ”, gdzie za chwilę może się rozegrać “korrida”- rytualna walka z bykiem.
Na trybunach widzimy rozgrzaną do czerwoności dopingującą gawiedź. Na środku areny przebierający nogami, buchający kłębami pary - ” jakby na Red Bullu” -” BYK”.Naprzeciw niego “zastygły w bez ruchu” - patrzący bykowi prosto w oczy “MATADOR”. Oczekiwany wynik mającego nastąpić starcia - “niby powszechnie wiadomy” - z niewielką, ale zawsze - dozą niewiadomej. - Starcie, może zakończyć się niespodzianką.
Sytuacja wygląda “niby standardowo” , gdyby nie jeden szczegół - “tunel z bramą” biegnący z areny na miasto świeci otworem. Ktoś nie domknął bramy, czy też celowo została ona nie domknięta? Stwarza to możliwość nie oczekiwanego przez nikogo - lub bardzo niewielu - rozwoju wypadków. Jeśli na chodniku na końcu tunelu pokaże się grupa “ rozwrzeszczanych kibiców Barcelony” - co zrobi “BYK” - jeśli nie wytrzyma przeszywającego wzroku “MATADORA” - widząc jednocześnie “otwarte okno na świat” …. i nowy , potencjalny cel ataku.
Sytuacja na arenie - a raczej poza nią - może się wymknąć poza utarte reguły gry. O ile - bez względu na bieg wypadków - przyszłość byka jest znana (skończy jako wołowina na weekendowym grillu), o tyle “szalejący byk na ulicach wielkiego miasta” może być wielkim wyzwaniem dla mającego go pokonać “MATADORA”. Jak w przy takim rozwoju wypadków powinien się On zachować? - Moim zdaniem powinien poczekać, aż “z byka zejdzie powietrze”.“Red Bull” z zasady “działa przez pięć godzin” - potem już tylko dzieci kopią pustą puszkę po podwórku … Część z nich zostaje “zwykłymi kibolami” - ktoś inny fanem futbolu lub “mistrzem piłki nożnej” - udającym kogoś
Przesłanie Palikota:
“Ludzie z ogolonymi głowami to obrońcy kościoła”
Piotr Tymochowicz, doradca Palikota ma racjęerdząc że:
“MAMY DEBILNE SPOŁECZEŃSTWO”
Jeden warunek: że społeczeństwo to kupi -



Komentarze
Pokaż komentarze (5)