“PRL Podziemne”
“Czy tak powstawła grupa trzymająca władzę”
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dkVnsjG8mOk
“Czy tak powstawła grupa trzymająca władzę”
Rady Narodowe PRL - przed 1989 rokiem - Stanowiły fasadowy twór mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna od PZPR.http://pl.wikipedia.org/wiki/Rada_narodowa_(PRL)
Do zadań RN należało:
- uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczych
- kontrola uchwał Rad niższego szczebla
- utrzymanie porządku publicznego
- współdziałanie wumacnianiu obronności i bezpieczeństwa państw
Zastępcą dyrektora Biura Rad Narodowych PRL był Kazimierz Wojciech Czaplicki, w Polsce Ludowej pracownik Rady Państwa.http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki W 1990 ostał on Szefem Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej. Obecnie jest Szefem Szefów Delegatur Krajowego Biura Wyborczego oraz od ponad 20 lat Sekretarz PKW.
Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej powstał w wynn w strukturze Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, na bazie “Zespołu Rad Narodowych” , z inicjatywy “Zespołu Organizacyjnego” przy Szefie Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michale Janiszewskim. Tak jak ówczesny Prezydent RP, gen. Jaruzelski, gen.Janiszewski, w okresie stanu wojennego (1981-83), był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego .W 2006 roku członkowie WRON zostali oskarżeni przez prokuratorów z Instytutu Pamięci Narodowej o popełnienie zbrodni komunistycznej, polegającej na kierowaniu zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym. W 1990 roku, “członek tej organizacji” tworzył struktury odpowiadające do dzisiaj za przebieg i aspekty techniczne przeprowadzanych w Polsce wyborów, począwszy od 1989 r.
Okazuje się, że zmiana nazwy komórki organizacyjnej z "Zespołu Rad Narodowych" na "Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej" , a następnie na "Krajowe Biuro Wyborcze", mogło być "przemalowaniem struktur aparatu rządowego “starego” PRL-u, na “nowe” struktury III RP wynikające ze zmieniającej się sytuacji w Polsce. PRL-owski “Zespól Rad Narodowych” Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, począwszy od 1990 r. “rozpoczął liczenie głosów” w wyborach organizowanych w Polsce. I wliczając w to zmianę nazwy, pod kierownictwem Kazimierza Czaplickiego robi to do dzisiaj.
Powstaje pytanie czy powstanie nowych struktór było równoznaczne z powstaniem “nowej jakości”, czy też utrwaleniem tej starej, z czasów PRL-u. Wiele może wskazywać, że raczej to drugie.
Czy jest możliwe, aby powałana "u schyłku PRL-u" struktura, organizująca od 1989 r. wybory w Polsce, była tą poszukiwaną “Grupą trzymającą władzę”? Jeśli tak, to Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie wygra w Polsce wyborów. Po raz drugi “Grupa” na to nie pozwoli
STATUT ORAZ WYKAZ DELEGATUR KRAJOWEGO BIURA WYBORCZEGO I ICH SIEDZIBY
http://www.pkw.gov.pl/gallery/22/79/65/227965/statut_KBW.pdf
Być może w tym "odkryciu" tkwi rozwiązanie zagadki, skąd były marszałek Niesiołowski wiedział przed ostatnimi wyborami, z wiarą graniczącą prawie z pewnością, że Jarosław Kaczyński, premierem nigdy nie będzie.
Cytat z marszałka niesiołowskiego:
"Na szczęście Kaczyński premierem nigdy nie będzie.(...) Żyjemy w demokracji i bardzo się cieszę, są takie instytucje jak TK, czy PKW które mądrze rozstrzygają spory polityczne."
- Kto powinien rozstrzygać spory polityczne w Polsce - sądy czy wyborcy? Spory polityczne powinni rozstrzygać wyborcy - sądy są od rozstrzygania spraw prawnych. Ale zgodnie z wiedzą marszałka, w Polsce może być inaczej. Staje się to coraz bardziej prawdopodobne
<>
Wpis tygodnia: Rewolucja przerwana w połowie?http://niezalezna.pl/30547-wpis-tygodnia-rewolucja-przerwana-w-polowie#comment-910090
Czy to jest przerwana w połowie drogi rewolucja? Przez kogo przerwana ?
Przez Geremków, Bolków, Michników?
“Nie! To bardzo starannie przygotowany plan. Przejęcie bezpośrednie rządów i bogactw Polski prawdopodobnie wywołałoby sprzeciw. A komuchy miały dość ukrywania się - kupowania za „żółtymi firankami”, potajemnego zawłaszczania pięknych posiadłości i wpychania do mieszkań komunalnych (poza kolejnością!) ich dotychczasowych właścicieli. Wygodniej było cieszyć się ukradzionym mieniem w pełnym świetle. Kapitalizm nadawał się do tego znakomicie. Przecież własność prywatna jest święta!
„Kapitalizm” – to czarodziejskie słowo. „Demokracja” to słowo - zaklęcie. Amulet z zaklęciami zadowolił tubylców na czas potrzebny do ograbienia ich ze wszystkiego. „Dlaczegoś biedny? – boś głupi!”. „Dlaczegoś głupi? – boś biedny!” Koło się zamyka. >>>Mój tekst Redakcja nieco skróciła. Pełny, był bardziej dosadny, jak mi się zdaje, może zbyt „złośliwy” ? Całość można znaleźć : http://niezalezna.pl/30236-niedokonczona-rewolucja-solidarnosci Niedokończona rewolucja Solidarności. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam.Gold Tiger () 01/07/2012 - 21:40
“I masz całkowitą rację”
RE: Gold Tiger () 01/07/2012 - 21:40 Niedokończona rewolucja
Określenie "Niedokończona rewolucja .. nie wydawała mi się słuszna."Gold Tiger () 01/07/2012 - 21:40 -I masz całkowitą rację -To nie była "Niedokończona rewolucja”, to było "zagospodarowanie nastrojów rewolucyjnych"- myślę, że z dokładnie tym samym mieliśmy / mamy do czynienia od 2005 roku, czyli od momentu wyboru Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta Polski i PiS oraz Jarosława Kaczyńskiego na premiera.
Róznica jest taka, że "z Solidarnością poszło gładko, z PiS są problemy". Zbieg okoliczności sprawił, że Jarosław Kaczyński, nie wsiadł do samolotu lecącego do Smoleńska, a Lech Kaczyński, który wsiadł, został pochowany na Wawelu.
Tutaj właśnie zaczęły się problemy z "zagospodarowaniem nastrojów rewolucyjnych” zapoczątkowanych wyborami 2005 i utrwaleniem pozycji PiS jako trwałego elementu polskiej sceny politycznej.
"Druga", a być może tak naprawdę pierwsza siła polityczna w Polsce (zgodnie z zasadami demokracji), musi kiedyś dojść do władzy - Jeśli nie dojdzie, będzie to oznaczać, że wybory są fałszowane. - POLECAM MÓJ WPIS Z LUTEGO 2011r. - “MOTYW: Odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego”. Być może jest to “rozwiązanie zagadki Smoleńska”
"Motyw" - odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego
Wybory to igrzyska mające rozładować frustrację rządzonych.
Dwupartyjny system rządzenia to dwie strony tej samej monety.
Praprzyczyną Katastrofy Smoleńskiej mogło być "zachwianie wartości tej monety”,
a konkretnie władzy, rządzącej dotychczas Polską.
Do czasu wyboru Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta Polski, trwała w najlepsze sielanka polskiej transformacji. Postkomunistyczna “władza-suweren reformowała się” z komunistycznego "establischmentu" w kapitalistycznych przedsiębiorców. Jak ktoś ważny wtedy powiedział: - " Co nie jest zabronione, jest dozwolone". Wybory 2005 vroku przerwały tą sielankę. W 2005 roku Polacy dostrzegli co się dzieje i powiedzieli "dość". W ich świadomości dokonał się potężny "przełom myślowy". Zadecydowali inaczej niż życzyłby sobie tego "suweren" czyli ówczesna władza.W 2005r. Polacy na swojego reprezentanta wybrali Lecha Kaczyńskiego i PiS, naród - Polacy w 50% został “suwerenem".
Lech Kaczyński i PiS stali się "stałym i wpływowym" elementem Polskiej sceny politycznej, a co za tym idzie , systemu władzy. PiS stał się jedną ze stron monety, której emitentem został - obok “starego establishmentu” - Polski Naród . “ Stary establischment " w tym samym momencie stracił połowę swojej władzy.
Dało to początek realnej demokracji , opartej na konkurencji dwóch konkurencyjnych ośrodków decyzyjnych. -Tylko że, demokracja to utopia, to "teatr i igrzyska", mające na celu wyładowanie napięć i frustracji rządzonych. Aby “utopia demokracji” mogła istnieć wszystkie partie, na pozór konkurencyjne , muszą służyć “jednemu suwerenowi” - jednemu ośrodkowi decyzyjnemu - i tak się właśnie dzieje.
Kaczyńscy w Polsce zrobili wyłom w tej zasadzie - niedopuszczalny z punktu widzenia zasad działania “utopijnej demokracji”. Lech i Jarosław Kaczyńscy, oraz PiS , zaczęli wprowadzać inny system wartości - “inny pieniądz”. Odstępstwo od zasad "prawdziwej demokracji" w demokracji bardzo łatwo zmienić w atrapę demokracji - “demokrację utopijną”.
W polskich warunkach wstarczyłoby przejąć władzę nad "partią sukcesu" jakim stał się PiS ( zaistnienie na stałe w Polskiej polityce to ogromny sukces), aby wszystko wróciło do “starego” - czyli do sytuacji sprzed wyboru L.Kaczyńskiego i PiS w wyborach 2005 r. Na przeszkodzie temu “powrotowi do starego” stali Lech i Jarosław Kaczyńscy. Obaj mieli lecieć samolotem do Smoleńska.
Tylko przez przypadek, Jarosław Kaczyński nie znalazł się w samolocie lecącym do Smoleńska. Gdyby się znalazł, droga do “wrogiego przejęcia” PiS stałaby otworem. Otworem stałaby droga do nieograniczonej władzy w Polsce. Gdyby przejęto PiS, w wyborach zmieniałyby się “partie rządzące” - rządziłby kontrolujący je , jeden ośrodek decyzyjny.
Jarosław Kaczyński nie może zrozumieć dlaczego wszyscy tak bardzo się interesują, kto zasiądzie w fotelu Prezesa PiS, a nikt się nie interesuje, kto będzie nowym szefem PO?
Odpowiedź: Być może powyższe tłumaczy katastrofę smoleńską i ostatnie wydarzenia i "wstrząsy” wewnątrz PiS.Jeśli powyższa “teoria spiskowa” jest słuszna, to z punktu widzenia przyszłości Polski nie jest ważne, kto będzie rządził PO (nic to nie zmieni), ważne jest, kto przejmie władzę i kontrolę nad PiS.
"PRL - Rok 1990 i trochę wcześniej"
Notatka niezidentyfikowanego “Zespołu Organizacyjnego” z dnia 13.07.1990 r. do generała Michała Janiszewskiego, szefa kancelari Prezydenta PRL / RP Wojciecha Jaruzelskiego
Michał Janiszewski - generał - odbiorca notatki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Janiszewski_(genera%C5%82)
był też byłym członekiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego
w okresie stanu wojennego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zespół Organizacyjny
NOTATKA
dla Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Michała JANISZEWSKIEGO
w sprawie zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta
W związku z przekazaniem przez Prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym, uprzejmie proponuję wprowadzenie z dniem 1 sierpnia 1990 r. następujących, roboczo uzgodnionych, zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta:
- zniesienie "Zespołu Rad Narodowych"
- utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do realizacji zadań związanych z wyborami do Sejmu i Senatu; pracami Sekretariatu kierować będzie Szef Sekretariuatu w randze eksperta.
Jednocześnie proponuję:
- zobowiązanie Szefa Zespołu Spraw Kadrowych do załatwienia spraw pracowniczych wynikających z powyższych zmian,
- zobowiązanie Szefa Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do przekazania do Archiwum Kancelarii Prezydenta RP dokumentów Zespołu Rad Narodowych
Warszawa, 1990 - 07 - 13(Podpis Autora nieczytelny)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powstanie nieistniejącego wcześniej Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej, na bazie Zespołu Rad Narodowych (zobacz czym były Rady Naowe PRL) potwierdza informacja Zastępcy Przewodniczącego PKW Andrzeja Zolla skierowana do przewodniczącego oraz członków PKW z dnia 1990 - 08 - 21 / Nr. Wyb. 010/II/3/2/90
Obydwa dokumenty znajdziesz tutaj:
<>
Zobacz pismo Nr. Wyb.010/I-3/1/89 Szefa Kancelarii Rady Państwa z 27.04.1989 r.
Paragraf IV. Inne czynności przygotowawcze.
do Przewodniczących Wojewódzkich Rad Narodowych, Wojewodów i Prezydentów miast Warszawy, Krakowa i Łodzi o zadaniach prezydiów rad narodowych i terenowych organów administracji państwowej w związku z wyborami parlamentarnymi – 1033/4 k. 14-25
Dzięki notce można stwierdzić, że już 1989 roku dyrektorzy biur Wojewódzkich Rad Narodowych “przekształcani” byli, przez władze PRL-u, na przyszłych “dyrektorów zespołów roboczych, które w stosownym czasie przekształcone zostanie w wojewódzkie biuro wyborcze", pod nadzorem przewodniczącego Wojewódzkich Rad Narodowych. Wojewódzkie Rady Narodowe podlegały (zobacz niżej czym były Rady Narodowe) bezpośrednio Radzie Państwa. Struktury wyborcze, które zaczęto budować w 1989 r. zbudowano na "bazie kadrowej" Rad Narodowych, są to dzisiejsze delegatury Krajowego Biura Wyborczego.Czy tak oto powstawały “podziemne władze PRL-u”. Ktoś przecież musiał kontrolować prywatyzację i uwłaszczenie nomenklatury. To się nie mogło dziać bez koordynacji.
Szef Szefów Delegatur
BLOG: http://kacpro.salon24.pl/430973,iii-rp-wybory-na-warunkach-ustalonych-w-prl
* Aby otworzyć ten link musisz się zalogować do swojego konta w Salon24.pl i włączyć "Pokaż wszystkie treści w salon24.pl”- w - "Ustawieniach konta”.
<>
Kolumbia. Kokaina - a wyniki wyborów w Polsce?
Zarzut dla PKW - cytaty z: http://iddd.de/PKW/MojezaprzeczenianaPKW3.doc
Zarzucam Państwowej Komisji Wyborczej złamanie procedur wyborczych i zafałszowanie wyników wyborów. Wnioskuję o unieważnienie wyników wyborów do sejmu i senatu 2011 i ponowne podliczenie, tym razem ręczne, wszystkich wyników cząstkowych z protokołów ręcznych.
“W skrócie: “... ani w ustawach ani w Kodeksie Wyborczym ani w uchwałach PKW nie ma uregulowań jak czuwać i jak kontrolować centralną bazę danych, czyli centralną urnę wyborczą, (...) Nie ma przepisów do ochrony tej centralnej urny wyborczej, czyli nie ma przepisów do precyzyjnej kontroli serwerów PKW. Kontrolę serwerów PKW pozostawiono firmie Atman oraz firmie Dituel!!. Każda okręgowa urna wyborcza była lepiej kontrolowana niż wirtualna baza danych będąca źródłem danych, przetwarzanych przez aplikację DituelEP jako wyniki wyborów. Wirtualna baza danych znajdowała się fizycznie w pomieszczeniach firmy Atman ATM S.A.
(...) Przez ustawy, uchwały i kodeks zabezpieczono wszystko od stronywprowadzania danych na poszczególnych szczeblach wyborczych, ale tam gdzie chodziło o szczebel centralny z przetwarzaniem elektronicznym wyników zbiorczych z milionów głosów,czyli gdzie chodziło o centralną urnę wyborczą, gdzie chodziło o władzę w Polscenie przewidziano żadnym przepisem ścisłej kontroli elektronicznego przetwarzania danych!
Wyjaśnienie
Wizualizacja na ekranie komputera nie musi odpowiadać prawdziwemu przetwarzaniu danych.
Przykład
Przewodniczący komisji wyborczej wpisuje dla przedstawicieli PIS 200 głosów i potwierdza ten wynik, który wydrukowuje, ale to wcale nie znaczy, że ten wynik wprowadzony przy użyciu licencji i kodów przez aplikację Dituel do bazy danych jako liczba 200 zostanie przetworzony i uwzględniony w wynikach zbiorczych jako liczba dwieście. Wręcz przeciwnie z powodu braku kontroli, przy zamierzonym przestępstwie wyborczym można bazę danych wyposażyć w rozkazy, które nakazują liczbę 200 przyporządkowaną do kandydatów PIS-u interpretować jako liczbę 2.
Twierdzę więc, że oszustwo wyborcze zdarzyło się w przestrzeni nieregulowanej sprecyzowanymi przepisami dotyczących wyborów 2011.”
AUTOR DOKUMENTU PISZE: “... przy zamierzonym przestępstwie wyborczym można bazę danych wyposażyć w rozkazy, które nakazują liczbę 200 przyporządkowaną do kandydatów PIS-u interpretować jako liczbę 2.”
Autor pozwu do Trybunału w Strassburgu twierdzi, że PKW nie stworzyła przepisów zabezpieczających centralny komputer, czyli wirtualną "centralną urnę wyborczą". Czy tak jest? Jeśli tak, to jest to celowe działanie , bo jak na profesjonalistów z 20 kilku letnim stażem, na błąd to nie wskazuje
KONIEC CYTATU
<>
W praktyce można to wyjaśnić na przykładzie sklepu internetowego:
Zakładając, że wprowadzona do komputera (przez lokalne Obwodowe/Okręgowe Komisje wyborcze) ilość głosów to towar , a wpisanie “uzyskanej ilości głosów” oznacza sprzedaż tego towaru, oraz gdy“rozkaz” oznacza przeliczenie głosów na otrzymaną zapłatę - “cenę” towaru można ustawić dowolnie - wynik zbiorczy będzie kwotą otrzymaną za głosy, nie ilością głosów.
Jeśli do jednego głosu przypiszemy “rozkaz/cenę” 0,75 to w centralnym komputerze ("na kasie") jako kwota “otrzymana za głosy” wyskoczy - przy 200 głosach “zanotowanych” - liczba 150, zamiast 200 (ilość głosów).
Moim zdaniem autor ma prawo twierdzić, że “operator” centralnego komputera, jeśli nie jest kontrolowany przez PKW , może sam ustalić wynik wyborów - to jest możliwe. "Operator centralnego komputera" może tak ustawić komputer, że dane (za pomocą "ceny" głosu) mogą zawyżyć lub zaniżyć wynik wyborczy. Jeśli "operator" zna dokładny wynik wiarygodnych sondaży, wynik dzięki swoim manipulacjom może "ustalić". A dokładny wynik sondaży tuż przed wyborami 2011 był znany - oto on - ZAGŁOSUJ I ZOBACZ:
Wybory 2011 - zobacz przedwyborczą sondę z 09.10.2011 r.
Flis: Frekwencja 45 procent, poparcie z ostatnich wyborów i PiS wygrywa
- Gdyby frekwencja była ok. 45 proc. (była 48.92%) , a PiS dostałby 6 mln głosów,
które zdobył Jarosław Kaczyński w wyborach prezydenckich, to spokojnie wygrywa wybory - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego
<>
Liczba oddanych głosów: 32230 STAN NA 02.07.2012
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10381499,Wybory_2011__Flis__Frekwencja_45_procent__poparcie.html
Na jaką partię oddał(a)byś głos? >> Sondaż przedwyborczy Gazety.pl
36%
"Nie poszli"
Inne partia (11750)
29%
Wynik wyborczy 29,89%
PiS (9248)
24%
Wynik wyborczy 39,18%
PO (7659)
6%
Wynik wyborczy 10,02%
Ruch Palikota (1969)
2%
?
Nowa Prawica (585)
1%
Wynik wyborczy 8,24%
SLD (405)
1%
"Nie poszli"
Nie idę na wybory (297)
1%
Wynik wyborczy 8,36%
PSL (174)
0%
Wynik wyborczy 2,19%
PJN (143)
----------------------------------------------------------------------------
WIECZÓR WYBORCZY - "OGŁOSZENIE SONDAŻOWYCH WYNIKÓW WYBORÓW"
<>
PRZELICZENIE "WYNIKU SONDAŻU" Z LICZB NA % - STAN SONDAŻU NA 09.10.2011
Wynik PiS z Sondażu = 45.5099471% -> Wyborczy 29,89%
Wynik PO z Sondażu = 38.5091916% - > Wyborczy 39,18%
Wynik Ruchu Palikota z Sondażu = 9.80105767% -> Wyborczy 10,02%
Wynik wynik PSL . SLD i PJN znacząco odbiega od wyniku sondażu.
Wynik PiS z Sondażu = 45.5099471%-> Wyborczy 29,89%
45.51% głosów z Sondażu dałoby PiS6 539 561głosy ważne w Wyborach
W Wyborach Prezydenta 2010 Kaczyński uzyskał 7 919 134 głosy
Gdyby wszystkim uczestnikom Sondażu, wynik Sondażu pokrywał się z wynikiem wyborczym, "Wybory 2011" wygrałby PiS
PARTIA |
Zdecydowany elektorat* *założono że Ci, którzy "głosowaliby "na inną partię" nie poszli na wybory. Inne partie w wyborach nie startowały. |
Wynik W % ze 100% zdecydowanych 100 % = 19855 1%=198,55 *głosy oddane na partie podzielono przez 1% = wynik poniżej. |
Wyniki każdej z parti uzyskane po podliczeniu głosów przez PKW Oficjalny wynik Wyborów 2011 podany w % |
|
PiS |
9036 : 1% |
= 45.5099471% |
29,89% |
|
PO |
7646 : 1 % |
= 38.5091916% |
39,18% |
|
Ruch Palikota |
1946 : 1 % |
= 9.80105767% |
10,02% |
|
Nowa Prawica |
572:1% |
= 2.88088643% |
1,06% |
|
SLD |
384:1% |
= 1.93402166% |
8,24% |
|
PSL |
147:1% |
= 0.74036767% |
8,36% |
|
PJN |
124:1% |
= 0.62452783% |
2,19% |
|
Razem >>>>> |
19855 : 1% (1% = 198.55) |
= 100% głosy oddane na partie
Głosy oddane na "Inną Partię" zakwalifikowano jako te, "które nie poszły na wybory"
Dało to frekwencję 48,92% zamiast 100% |
Wyniki każdej z partii uzyskane po policzeniu głosów przez PKW |
W TABELI POKAZANO WYNIKI PRZELICZENIA "WYNIKU SONDAŻU" Z LICZB NA %
STAN SONDAŻU NA 09.10.2011 r.
"Przeszło bez rozgłosu"
PÓŁTORA MIESIĄCA PO OBWIESZCZENIU WYNIKÓW WYBORÓW 2007 ZMARŁ PREZES
- Szef firmy, która zrobiła wizualizację "Wyborów 2007" i “Wyborów Prezydenta 2010”oraz wizualizacji “PIERWSZEGO WIELKIEGO SUKCESU KACZYŃSKICH z 2005 r.”
http://www.archiwum.kurierlubelski.pl/module-dzial-printpub-tid-9-pid-17273.html
Prezes Mikrobituwww.mikrobit.pl Jerzy Czyndacki zmarł 16.12.2007 , miesiąc później (17.01.2008 r.) Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych w dniu 21 października 2007 r. http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ipusisp/III_SW_0121-0122_07.pdf



Komentarze
Pokaż komentarze (3)