Gazeta Wyborcza wydobyła z Putina gest wyciągniętej ręki, media przychylne Kaczyńskim do końca bedą wystawiały do kopniaka plecy.

Odkąd wie, że nie osłoni go tarcza, jeszcze bardziej unika spotkania Putina.
Prezydent wykorzysta obecność Putina w Polsce by o Katyniu słowem nie wspomnieć.
Mam dość utrzymywania prezydenta, który gdy przyjedzie ktoś znaczniejszy do Polski przesiaduje pod miotlą. Jutro na jakimś koncercie w Łodzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)