Miałem dziś zamiar napisać o przyczynach ujawnienia przez ministra Rostowskiego tego, o czym wszyscy od dawna wiedzieli, czyli wielkości deficytu budżetowego, ale pstrąg z pliszki mnie uprzedził. POLECAM!
Wykładając kawę na ławę, sądzę, że to, co się dzieje wokół budżetu (Rostowski, dziś były wiceminister finansów Gomułka w wywiadzie dla Faktu, wcześniej darcie szat przez Olechowskiego), to rozgrywka o wyrwanie resztek firm będących we władaniu państwa. Olechowski wyraził się wprost na ten temat w liście do Komorowskiego z 1 lipca 2009 r.:
"Prywatyzacja wydaje się też jedynym sposobem upublicznienia państwowych mediów. (...)
Czy obecnie Platforma gotowa jest zobowiązać się do radykalnej prywatyzacji, w tym pełnego upublicznienia takich „strategicznych” aktywów jak PKN Orlen, PZU, PGNiG i PKO BP? Czy gotowa jest upublicznić państwowe media?"
http://www.olechowski.pl/home/2009/07/01/przypomnienie-2/
A Gomułka z przyśpieszenia wyprzedaży państwowych firm czyni warunek sine qua non nieprzekroczenia ustawowego progu zadłużenia:
" Stoi więc przed nami w perspektywie 2–3 lat widmo zderzenia z ustawowym progiem 55 proc. zadłużenia, bo już dziś wynosi ono ok. 51 proc. PKB. Jeżeli do tego dojdzie, czekają nas bardzo przykre konsekwencje. Szybkość, z jaką narasta dług publiczny, jest więc bardzo niepokojąca. I minister finansów słusznie ostrzega rząd i społeczeństwo, że jeżeli nie będzie dużo wyższych wpływów z prywatyzacji, to zderzenie to będzie nieuniknione."
http://fakt-opinie.salon24.pl/124178,gomulka-potwierdzam-zarty-sie-skonczyly
Co czeka nas po sprzedaniu resztek tego, co pozostało we władaniu państwa polskiego, pan Gomułka już nie wyjaśnia. Tak jakby miało nastąpić jakieś cudowne ozdrowienie finansów państwa po pozbyciu się KGHMu, jednego z ostatnich polskich banków - PKO BP, sieci energetycznych oraz firm zaopatrujących kraj w ropę i gaz.
Przede wszystkim jednak polecam raz jeszcze tekst Pstrąga. Pstrąg is THE BEST :)




Komentarze
Pokaż komentarze (12)