Szefowi CBA grozi dwa lata, jeśli ujawni materiały ze sprawy Chlebowskiego/Drzewieckiego. Grozi prokuratura, której zdaniem wniosek Mariusza Kamińskiego musi przejść drogę służbową (a to droga przez ciernie będzie zapewne) od prokuratora generalnego (Czuma) przez prokuraturę krajową do prokuratury okręgowej, która jeśli zechce, może odtajni.
Tylko czy zechce?




Komentarze
Pokaż komentarze (2)