Kisiel Kisiel
53
BLOG

Miro poucza

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 6

"władza - także czwarta władza - oznacza wielkie uprawnienia, ale także, a może przede wszystkim odpowiedzialność." -stwierdza w dzisiejszym oświadczeniu Mirosław Drzewiecki.

Drzewiecki zdaje się raczej koncentrować na odpowiedzialności "czwartej wladzy", czyli mediów, a nie odpowiedzialności własnej. Twierdzi wręcz, że...

"W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin padło pod moim adresem wiele nieuprawnionych oskarżeń i bezzasadnych zarzutów. Poczekam na wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy oraz rolę poszczególnych osób i instytucji. Wówczas wrócę i chętnie spojrzę w oczy dzisiejszym oszczercom."

I podkreśla, że...

"zależy mi, aby postępowanie toczyło się naprawdę rzetelnie i tak szybko, jak to tylko możliwe."

Skoro tak, to mam nadzieję, że Mirosław Drzewiecki przekona swych kolegów z Platformy, że wyjaśnienie wszystkich szczegółów afery publicznie, czyli za pośrednictwem specjalnej komisji sejmowej, jest niezbędne.

Może dowiemy się wtedy, dlaczego minister Drzewiecki  zrzucał winę na podległych sobie urzędników oraz dlaczego na konferencji prasowej stwierdził, że wysłał słynne pismo z 30 czerwca 2009, ponieważ "zmieniła się koncepcja finansowania Narodowego Centrum Sportu",gdy tymczasem w rzeczonym piśmie mowa jest o bliżej nieokreślonych kontrowersjach.

"- W związku z kontrowersjamidotyczącymi rozwiązań zawartych w rządowym projekcie ustawy o grach i zakładach wzajemnych, w szczególności w zakresie dotyczącym znacznego poszerzenia katalogu gier objętych dopłatami (...), wnoszę o wyłączenie rozwiązań zawartych w art. 47 a ust. 2 projektu ustawy z dalszego procedowania"

P.S.  W ostatnich akapitach mojego wpisu wykorzystałem kapitalną uwagę na ten temat blogera Mario Puzo - http://mariopuzo.salon24.pl/

http://wiadomosci.onet.pl/2054804,11,drzewiecki_podal_sie_do_dymisji_mam_jedno_nazwisko_i_rodzine,item.html

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka