Kisiel Kisiel
64
BLOG

Nie ma tego złego...

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 30

Faust: kim jesteś ty?

Mefistofeles: Tej siły cząstką drobną, Co zawsze złego chce i zawsze sprawia dobro.

Być może w najbliższych dniach, może godzinach, Tusk ogłosi dymisję Mariusza Kamińskiego. Oczywiście nie ma do tego podstaw prawnych, ale od czego są zdolni i bezczelni prawnicy...

Czy źle się stanie, jeśli tak się stanie?

To zależy dla kogo. Centralne Biuro Antykorupcyjnie i samo państwo polskie dozna niewątpliwego osłabienia, może jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Po pierwsze, mam nadzieję, że społeczeństwo zacznie się budzić i dostrzeże w końcu, jaką formację, jaki kaliber ludzi, postawiło u władzy.

Po drugie, może również PiS obudzi się w końcu z letargu i zacznie bardziej stanowczo stawiać opór zawłaszczaniu państwa przez partię "nocnej zmiany".

Po trzecie, pojawi się wreszcie uznany i skuteczny lider środowisk antykomunistycznych. Gdy Mariusz Kamiński przestanie wraz z innymi funkcjonariuszami CBA (z pewnością po ewentualnej dymisji szefa CBA nastąpią dalsze czystki) pełnić urzędowe obowiązki, będzie mógł zająć się budowaniem partii o zdecydowanie antykomunistycznym obliczu. Na tle takiej formacji partia Kaczyńskich jawić się będzie jako umiarkowana, co umożliwi PiSowi przejęcie znacznej części rozczarowanego i zdegustowanego elektoratu PO. Jednocześnie antykomunistyczne ugrupowanie Mariusza Kamińskiego zagospodaruje skutecznie najbardziej radykalny elektorat prawicowy i być może doprowadzi do stworzenia obozu politycznego, którego przywódcy nie będą wywodzić się z obozu "okrągłostołowego", co stanie się zaczynem zmian prowadzących do zerwania peerelowskiej ciągłości.

Na taki rozwój wypadków - my blogerzy antykomuniści - czekamy od długiego czasu. I oto, o ironio, przyczynić się do tego mogą ludzie będący naszymi przeciwnikami.

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka