W trakcie podpisywania Traktatu Lizbońskiego przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pióro, którym prezydent skladał podpis na dokumencie, zachowało się lojalnie wobec państwa i narodu polskiego - odmówiło posłuszeństwa.
Dziś już tylko rzeczy stoją na straży suwerennej Rzeczypospolitej.
"Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą".




Komentarze
Pokaż komentarze (15)