Życie Warszawy informuje , że tak zachwalane przez Platformę "jedno okienko" przy rejestracji firmy spowodowało jeszcze większą biurokrację. Oto opinia jednego z petentów:
"– Pobrałem formularze, obszedłem wszystkie urzędy i wróciłem je złożyć. Zamiast w jednym okienku załatwiałem sprawę w czterech. Nie jestem pewny, czy uda mi się szybko zarejestrować firmę" – mówi Jakub L., początkujący przedsiębiorca.
Także fachowcy nie pozostawiają na realizacji sztandarowego pomysłu PO suchej nitki:
"– Przepisy są dziurawe jak ser szwajcarski – mówi Rafał Dębowski, wspólnik w kancelarii Leśnodorski, Ślusarek i Wspólnicy. Okazuje się bowiem, że jedna wizyta w urzędzie to za mało, a skomplikowane formularze powodują, że jest trudniej, niż było. Dalej trzeba odwiedzać ZUS i urząd skarbowy, a urzędy wszystkie dokumenty przesyłają między sobą pocztą. – To metoda jak za króla Ćwieczka – mówi Katarzyna Urbańska z PKPP Lewiatan."
Ale nie martwmy się, bo jest coraz lepiej. Państwo prawa nabiera rumieńców. Organa ścigania i sprawiedliwości działają szybko i sprawnie, skazując kogo trzeba i za co trzeba, vide spot PiSu i sprawę Bolka. Liberalne rządy nakładają na nas coraz to wymyślniejsze daniny, by za nasze pieniądze robić za dobrego wuja, np. spójrz tu-nowa składka. Jabłka co prawda nie tanieją, ale za to warto kupować nowe i drogie samochody, bo za starsze trzeba będzie płacić wysoki podatek.
Najważniejsze, by kierownicza siła narodu - PARTIA I JEJ UKOCHANY PRZYWÓDCA ROŚLI W SIŁĘ, A KOLEGOM ŻYŁO SIĘ DOSTATNIEJ.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)