Według radia RMF FM szef Republikanów Przemysław Wipler awanturował się po pijanemu przed jednym z warszawskich klubów i zaatakował policjantów. Awantura jak awantura, nie pierwsza w wykonaniu polityka z pierwszych stron gazet. Sodówka władzy i kasy niejednemu już odbiła. Mnie najbardziej zastanowił tytuł, jaki tej informacji dał onet:
"Były poseł PiS Przemysław Wipler zaatakował policjantów"
Do niedawna Wipler był gwiazdą i nadzieją antypisowskich salonów, miał wspólnie z Gowinem zmieść z politycznej sceny znienawidzonego przez układ rządzący Kaczora, teraz jednak, gdy wziął udział w karczemnej awanturze, stał się "byłym pisowcem". Tak czy tak służy nadal za pałkę na Kaczyńskiego, tyle że w tym momencie nie jest już "swój", tylko "ich" - tych "pijaków", "awanturników" anarchizujących życie kraju i zamachujących się na waadzę.
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/byly-posel-pis-przemyslaw-wipler-zaatakowal-policjantow/178xr


Komentarze
Pokaż komentarze (11)