Odpowiedź brzmi: Gazetę Wyborczą finansuje między innymi Jarosław Kaczyński, a także sympatycy PiSu.
Portal wPolityce wyjaśnia rzecz następująco:
"Czytelniku, choćbyś omijał "Wyborczą" z daleka, i tak ją finansujesz! Dziś władza zamieściła w tym dzienniku także czterostronicowy dodatek"
I dalej następuje analiza reklam umieszczonych w jednym z numerów GW. Okazuje się, że na czternaście reklam, aż jedenaście sfinansowano ze środków publicznych, a tylko trzy reklamy są komercyjne.

Dlaczego o tym piszę? Ano z tego powodu, że GW sugeruje, że Prawo i Sprawiedliwość finansowane jest z jakichś szemranych geszeftów, którymi niewątpliwie z wysokich pobudek musieli się zająć "dziennikarze śledczy" Wyborczej:
" wokół partii Jarosława Kaczyńskiego zbudowano system finansowania działalności politycznej poza wszelkimi rozliczeniami i kontrolą"
http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14921243,Uklad_finansowy_PiS_u.html
Tymczasem my - czytelnicy nie musimy prowadzić żadnego śledztwa, by ustalić, kto finansuje Wyborczą. To widać, słychać i czuć.
P.S. Niewykluczone, że już zaniedługo nie będziemy mogli dowiedzieć się o kolejnych przekrętach w partii opozycyjnej, bo GW ma kłopoty - jej sprzedaż spadła po raz kolejny, tym razem o ponad 18%. Biedny Michnik i jego przyboczni, co oni poczną, wszak widmo faszyzmu krąży po Polsce.
http://www.prawy.pl/87-media/4190-sprzedaz-gazety-wyborczej-drastycznie-spada


Komentarze
Pokaż komentarze (15)