Włoski prokurator zajmujący się zwalczaniem mafii oznajmił, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo przeprowadzenia zamachu na papieża przez mafiosów. Ma to się wiązać według niego z krytycznymi wypowiedziami papieża Franciszka pod adresem bandziorów.
"nie można być jednocześnie dobrodziejem Kościoła i okradać państwa oraz biednych. - Tak być nie może. To jest podwójne życie. I to zasługuje na to - mówi to Jezus, nie ja - by kamień młyńskizawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze- powiedział Franciszek, przytaczając słowa z Ewangelii świętego Łukasza."
Czy rzeczywiście jest tak jak sugeruje prokurator z Włoch? Nie sądzę. Niebawem papież spotka się z szefem najpotężniejszej mafii na świecie, więc atmosfera z pewnością się uspokoi.
"25 listopada papież Franciszek przyjmie na prywatnej audiencji w Watykanie prezydenta Rosji Władimira Putina - poinformowało w czwartek watykańskie biuro prasowe."
http://niezalezna.pl/48256-mafia-planuje-zamach-na-papieza
http://wpolityce.pl/depesze/66473-25-listopada-papiez-spotka-sie-z-wladimirem-putinem
Kilka opinii na temat Rosji Putina:
Borys Niemców, lider opozycji:
"- Putin zabił demokratyczny ustrój w Rosji. Zbudował państwo mafijne. To jest bardzo widoczne i każdy to wie"
http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/putin_zabil_demokracje_i_zbudowal_panstwo_mafijne/36884
"kariera [Putina] nabrała rozpędu w Petersburgu, gdzie był wpływowym urzędnikiem władz miasta, zajmującym się kontaktami handlowymi z zagranicą. Tam wyrobił sobie kontakty, który umożliwiły mu karierę w Moskwie. Tam również brał udział (niektórzy twierdzą, że był głównym macherem) w przekręcie, w wyniku którego zdefraudowano ok. 100 mln. dol zagranicznej pomocy dla mieszkańców Petersburga.
Wątek prywatyzowania publicznych pieniędzy oraz - już w późniejszym okresie za swojej prezydentury - nacjonalizowania majątków i własności niepokornych oligarchów będzie rysem charakterystycznym rządzenia Władimira Putina. Niektórzy szacują, że jego majątek opiewa na 40 mld. dol., co plasowałoby go w pierwszej piątce najbogatszych ludzi świata.
Okres panowania Władimira Putina to nie tylko czas bogacenia się kosztem państwa i oligarchów. To coś znacznie więcej. Prof. Włodzimierz Marciniak nazwał Rosję "zorganizowaną grupą przestępczą, która udaje państwo". W ten sam sposób -jak ujawniono w depeszach Wiikileaks - określali Rosję amerykańscy dyplomaci, którzy pracowali w Moskwie. Potwierdzają to również badania elit rosyjskich, które obecnie są tworzone w 70 proc. przez byłych pracowników służb specjalnych lub osoby z nimi powiązane. Nie wspominając już o morderstwach politycznych niepokornych dziennikarzy oraz przeciwników politycznych czy nawet niewinnych mieszkańców Moskwy."
"Kreml działa jak mafia, politycy z Putinem na czele chronią kryminalistów, a najwyżsi rosyjscy oficjele traktują branie łapówek jak ściąganie podatków - taki obraz Rosji wyłania się z dyplomatycznych depesz słanych z ambasady USA w Moskwie do Waszyngtonu.
Zdaniem amerykańskich dyplomatów, Rosja to skorumpowane, autokratyczne państwo rządzone silną ręką przez Władimira Putina. Politycy, oligarchowie i kryminaliści tworzą tam jeden wielki system, w wyniku czego trudno odróżnić jedną grupę od drugiej.
Handel bronią, pranie brudnych pieniędzy, defraudacje, ochrona gangsterów, walizki pełne pieniędzy, tajne konta na Cyprze - to obraz współczesnej Rosji wyłaniający się z dokumentów ujawnionych przez WikiLeaks. "


Komentarze
Pokaż komentarze (20)