Zanosi się na ciągły wielki spektakularny pojedynek kilku środowisk o nasze dusze, trwałe poparcie światopoglądowo polityczne poprzez także nowe, wielkie ORGANIZACJE POZARZĄDOWE. To nie jest wróżba z fusów, są przesłanki do takich tez na rok 2008 i tak naprawdę walka ta trwa już od początku III RP od powstania Fundacji Batorego i innych organizacji, związków zawodowych też mocno upolitycznionych. Wiele organizacji, w tym bolszewickich przeżyło PRL i działa dalej w III RP nawet pod starym szyldem jak ZSMP hahaha czy ZMW dawniej młodzieżówka ZSL-PSL, a teraz "niezależna" jak cholera, a wszyscy wiemy że 100% zależna od PSL.
Na czele jest środowisko szeroko pojętego LID które ma wiele, wiele organizacji (dużo więcej organizacji niż w nich ludzi realnie działających, jeden działacz jest myślę w 10 organizacjach niekiedy) dalej tzw POLID który spaja np towarzysz Olechowski i wielu innych, choćby towarzysz Balcerowicz ma nową fundację o cechach stowarzyszenia tak naprawdę. Dalej "czyste" PO, czyli JESZCZE w miarę normalni ludzie prawicy konserwatywnej która alergią reaguje na lewicę, komunistów, libertynów, ale to gatunek na wyginięciu, wielu udaje już ideowy, jeszcze modny "antykomunizm" do celów wizerunkowych, ale tak naprawdę gdyby nie było PSL, to koalicja byłaby z LID zarówno w parlamencie, jak samorządach każdego szczebla. Takie koalicje już są. Zresztą czy różni się komunistyczny ZSL przemianowany na PSL od sowieckiego PZPR przefarbowanego na LiD? Niczym. To ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO i niepodległej wizji Polski. PO zatem kolaboruje z neobolszewizmem proRADZIECKIM sama stając się coraz bardziej platformą prosowiecką, prolewicową, tu łączą uniwersalne klimaty libertyńskie przecież. To PiS jest konserwatywny, CHADECKI; zaś w PO chadecki nurt jest zupełnie na uboczu, a narodowego stronnictwa nie NIE MA WCALE.
PiS nie ma wielu "własnych" organizacji, owszem można wskazać kilka środowisk które są albo typu THINK TANK, albo jakoś inaczej elitarne, ale wraz z dezercją środowisk UD, konserwatystów rzekomych (fani Gombrowicza jako "dziedzictwa narodowego") ubywa sojuszniczych wobec PiS organizacji. Ta luka będzie uzupełniania i wręcz nastąpi WIELKA OFENSYWA tak oczekiwana przez ponad 5 mln wyborców PiS. Nie chodzi oczywiście o FM PIS czy sam PIS, to swoją drogą, będzie wielki nabór w 2008 roku, sadzę że do PiS wstąpi ze 100 tys ludzi, ale ilu poważnie to potraktuje? Ilu będzie ideowców jak Prezes Kaczyński, a ilu nic niewartych koniunkturalistów?
PiS ma najwięcej zaprzyjaźnionych organizacji... zagranicą :) Zwłaszcza mowa o obu Amerykach, a to grubo ponad 10 mln Polaków. Tam też są masmedia przyjazne ideom IV RP, acz niekoniecznie przyjazne zawsze PiS, Dornowi, środowiskom KOR... demonizowanym nawet w odłamie tzw patriotycznym. Polacy powszechnie nie ufają wszystkim członkom KOR, w tym i Kaczyńskim, tu jest jakiś lęk przed masonerią, michnikowszczyzną, trockistami który nieco osłabł, bo okazało się że Kaczyńscy dobrze służą Polsce po 2005 roku pomijając klęskę wyborczą, która wygląda jednak na niezwykłe, nieszablonowe, polityczno taktyczne zagranie mające na celu wciągnięcie PO-LID-PSL w pułapkę wypalenia i wygranie na długo całej kampanii, na wiele, wiele kadencji, na dekady. PiS projektuje długofalowe takie ustanowienie IV RP, że nie będzie możliwe już jej pełne skasowanie w przy przegranych wyborach - to właśnie też robi PO, chce TRWALE ustanowić władzę obrońców III RP nawet jeżeli PiS wygra kolejne wybory, a wiele przecież na to wskazuje, Polacy głosują zawsze na opozycję. Lubimy protestować i liczyć na CUDA obietnic wyborczych, taka zabawa w okłamywanie naiwnych wyborców trwa od 1988 roku od kiedy towarzysz Balcerowicz obiecał CUDA. Przyszło 3 mln bezrobocie, 2/3 Polaków w dochodach poniżej minimum socjalnego, 90% Polaków w I progu podatkowym... wielu ma dochody bliżej płacy minimalnej 936zł brutto niż średniej krajowej bliskiej 3 tys zł, czy powyżej tej "magicznej, prestiżowej" granicy.
Ja też projektuję modele organizacji dla środowiska PiS, IV RP. Moim zdaniem trzeba kilku organizacji o odmiennych celach. Jedna horyzontalna która będzie wstanie wchłonąć i zagospodarować nawet 3 mln ludzi. Druga to związek - federacja organizacji, trzecia to konfraternia firm, mediów, zaś czwarta to PiSowska wersja CHRS Kropiwnickiego, czyli samorządowo-polityczne stowarzyszenie, takie "zwierzę" wyborcze. Do wyborów całość będzie startować jako koalicjant PiS (za duże ryzyko że nie przekroczy progu i zbędne to ryzyko, ludzie będą chętniej głosować wiedząc że NIE ZMARNUJĄ głosu) w formie komitetu wyborczego, partii nowej, albo nawet z list PIS i wyodrębnienie w osobny klub po wyborach.
Dla młodych, dla wszystkich w każdym wieku od lat 6 do 106 będzie to pierwsze stowarzyszenie, które nazywam tak jak zowie się nazwa tego forum.
Światowe Narodowe Towarzystwo Polaków KLUBY IV RZECZPOSPOLITA w skrócie "KLUBY IV RP"
Uważam że powinna powstać sieć oddziałów z osobowością prawną nawet w dość małych w osiedlach-sołectwach z liczbą wyborców PiS powyżej 100-200 z pomocą oddziału gminnego i powiatowego na start. Stopnioow dojdą ludzie, nieufność będzie typowa jak to zawsze wobec organizacji kojarzonej z PiS nie oszukujmy się jednak mimo wszystko. Ta organizacja nie będzie jednak politykować, ale będzie miała określony narodowy, chadecki, konserwatywny, patriotyczny światopogląd. Cele pożytku publicznego i rozwój danej MAŁEJ OJCZYZNY, ale także pogłębianie pasji, sport, kultura, rozrywki, naprawdę każdy może robić coś pożytecznego także stawiając na osobisty rozwój. Organizacja horyzontalna jak ONET. Jeżeli połączycie w jedno wszystkie pożyteczne organizacje, to wyjdą KLUBY IV RP :)
Przekonajcie do tego PiS, mnie nie słuchają... :( :( :( a piszę do nich maile.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)