12 obserwujących
261 notek
324k odsłony
  1923   1

Ekstraklasa 24. kolejka, czyli czas trenerskich powrotów

Maciej Skoeża/fot. Piotr Kucza
Maciej Skoeża/fot. Piotr Kucza

Rozkręca się karuzela trenerska, ostatnie dni przyniosły spektakularne powroty znanych trenerów, Macieja Skorży i Jacka Magiery. Wprawdzie w chwili, gdy piszę te słowa, Skorża jeszcze kontraktu nie podpisał, ale sprawa wydaje się być przesądzona.

Podobno wyglądało to tak.

Maciej Skorża został zaproszony do Wrocławia na rozmowy ze Śląskiem i sprawił na tyle dobre wrażenie, że zaproponowano mu kontrakt. Skorża podziękował i stwierdził, że jest już dogadany z innym klubem.  
Jednocześnie Jacek Magiera zrezygnował z pracy w młodzieżowej reprezentacji Polski i długo spekulowano, do jakiego klubu trafi. Faworytem owych spekulacji był Śląsk i faktycznie Magiera ostatecznie wylądował we Wrocławiu.
We Wrocławiu Magiera nieźle rozpoczął, tam efekt nowej miotły zadziałał. Śląsk, który dotąd fatalnie spisywał się w meczach wyjazdowych, zagrał fajną, ofensywną piłkę i wyraźnie pokonał w Białymstoku Jagiellonię.

Z kolei Maciej Skorża coraz głośniej łączony był z Lechem, tym bardziej, że ma wysokie notowania u rodziny Rutkowskich i sześć lat temu zdobył ostatni w Poznaniu tytuł mistrza Polski. Jednak Skorża nie chciał być klasycznym strażakiem i obejmować klubu w trakcie bieżących rozgrywek, wolał poczekać na letnią przerwę.

Rutkowski zdawał sobie sprawę, że Dariusz Żuraw jest nie do utrzymania, ale ze zmianą trenera również chciał poczekać do przerwy letniej. Jednakże sytuacja jest na tyle dynamiczną, że nie było już na co czekać. Lech seryjnie przegrywał tzw. wygrane mecze, co spowodowało, że zmiana szkoleniowca stała się konieczna, aczkolwiek moim zdaniem i tak jest spóźniona.  
Wkrótce klub oficjalnie ogłosi podpisanie dwuletniego kontraktu, ale nie nastąpi to jeszcze przed niedzielnym klasykiem z Legią. Umowę przeglądają prawnicy. Po ich analizie zostanie podpisana, a Maciej Skorża rozpocznie pracę w poniedziałek.
Skorża nie chciał wchodzić do szatni z marszu i zasiadać na ławce bez możliwości chociaż kilkudniowej pracy z drużyną. Dlatego niedzielny klasyk obejrzy z wysokości trybun.

Arka Gdynia po dogrywce i rzutach karnych wygrała z Piastem Gliwice i awansowała do finału pucharu Polski. Po raz trzeci w ciągu czterech lat!!!

Mateusz Kuzimski przedłużył swój kontrakt w Warcie. Nie wiem czy kojarzycie, niedawno o nim tu pisałem. To ten, który jeszcze niedawno sortował warzywa. Swoją postawą w pełni na to przedłużenie zasłużył. Brawo.

Tymczasem niespodzianka w Płocku. Radosław Sobolewski oświadczył, że nie przedłuży kontraktu i opuści Wisłę po zakończeniu tego sezonu.

Kolejna niespodzianka w Sądzie Okręgowym w Łodzi i w Sądzie Apelacyjnym. Okazało się, że przewodniczący Kolegium Sędziów, Zbigniew Przesmycki, jest jednak zwykłym człowiekiem i że można go krytykować. To dobra wiadomość...

Udanych typów

1. Jagiellonia – Cracovia
2. Wisła Kraków – Raków
3. Pogoń – Wisła Płock
4. Warta – Stal
5. Śląsk – Lechia
6. Zagłębie – Podbeskidzie
7. Lech – Legia
8. Piast - Górnik

Zobacz galerię zdjęć:

Jacek Magiera/fot. Śląsk Wrocław
Jacek Magiera/fot. Śląsk Wrocław
Lubię to! Skomentuj111 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport