Rozmowa ateistki z wierzącą… -Słyszałaś o tych samobójcach w Brukseli? -Tak. -I co ty na to? -Mam nadzieje, że jeszcze nie wszystkie religie zwariowały. -A, mnie się wydaje, że religijnej aberracji brakuje kultury. Wyobraź sobie, że mój mąż, chodzi do kościoła, i mnie to nie przeszkadza. W naszym domu panuje harmonijna zgoda, w każdym aspekcie widzenia świata. Człowiek ma prawo do wewnętrznego przekonania/…/ -No, właśnie,cały świat jest zbudowany na zróżnicowanym kolorycie podmiotów-opowiada jej na to wierząca. tzmały
92
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze