Siedzimy w zaroślach na brzegu rzeki warty, w pobliżu Burzenina. Jesteśmy tu od trzech godzin a spławiki wędek ani nie drgnęły-pamiętasz jak to było kilkadziesiąt lat temu? - pytam kolegi, który odpowiada wymownym śmiechem. Po chwili mówi, że rzeka „kipiała” różnymi gatunkami ryb. Łowiło się świnki certy, brzany, szczupaki, nie mówiąc o innych okazach… Teraz mamy to co mamy (…) -Dawniej nie było takiej technologii… a poziom wody był dużo wyższy -Bo były tamy i młyny na rzece -A, Polska ma deficyt w zasobach wody. -W takim razie, powinno się ją zagospodarować, a nie pozwolić uciekać do Bałtyku. -A, ile na jej łożysku łęgu. -To wszystko powinno być zalane rzeką. -Nieszczęście zaczęło się od komunistów. -Później, jej synowie i bracia z platformy, jak się dorwali do kasy w budżecie, szastali pieniędzmi liberalnie… -Na lewo i prawo,dla propagandy sukcesu… i swoich kieszeni. -A, po przegranych wyborach gdy teraz PiS chce uzdrowić kraj od patologii, odsunięci od władzy wychodzą protestować na ulicę,żeby PO mogła powrócić do pieniężnego raju. -Pod pretekstem, że bronią demokracji i TK. -Popatrz, że nie którzy urzędnicy z Brukseli dają się nabierać na sztuczki Platformy Obywatelskiej -Ale zobacz jaka jest analogia... Dawniej komuniści wymyślili sobie egzekucje partyjną, a PO swoimi sędziami w TK. Mają łeb, tylko nie do zdrowej gospodarki… I w tym momencie nasza rozmowa została przerwana, gdyż pojawili się inni wędkarze, to my ani mru mru. Tymczasem Ci nowi, po dłuższej ciszy uśpionej rzeki wdali się taką rozmowę, jakby byli zawodowymi kabareciarzami? Dobierali słowa do tekstu piosenki o treści satyrycznej, której bohaterami byli uliczni demonstranci... A, coś takiego dla ukrytych w krzakach, to gratka super. Słuchaliśmy z zapartym tchem, o ich zabawianiu się różnymi słowami do slangu na wesoło w chocholim tańcu na ulicach. Było też o inwazji Arabów na Europę. Treść piosenki przeplatała się wstawkami śmiechu z naiwności Europejczyków, gdyż tego typu eskapady, mogą się zamienić w odśrodkową dywersje... Krótkotrwały dialog w piosence, ukazywał zachowanie Niemców w tej kwestii, gdyż to oni wywołali zjawisko, a teraz chcą obdarować inne kraje kwotami prezentów. Ale dlaczego to zrobili, przecież Niemcy nie są głupcami- odezwał się inny głos z tej paczki. -Zgadza się – odpowiedzieli mu, ale zrozum, że u nich na pewnym zakręcie-ktoś im wmówił, że są predestynowani do przewodzenia innym nacjom. I ta myśl dalej tkwi w ich duszach. To on im na to: -Ja myślę?;, że Europie potrzebny jest tylko system bezpieczeństwa, a nie zewnętrzne naciski biurokracji. Świat jest stworzony w konglomeracie-żeby nie umarł w monotonni. -Ja też tak uważam: jak się komuś nie podoba obca religia, lub inny światopogląd, niech sobie buduje raj na swojej ziemi, a nie wtyka nosa w cudze sprawy. -Ale, widzisz, jak to jest z ludźmi, tłumacz im, a ni swoje… obecna opozycja rządziła w Polsce przez osiem lat i nikt jej nie przeszkadzał… mimo że co rusz powstawały afery… Tymczasem ledwo przegrali wybory, szaleją w stresie, jakby przedawkowali połykanie amfetaminy. -Co to za ludzie? -I to tylko tacy mogli się dać ograć przez kelnerów/…/ -J wysiadły im główne hamulce, bez których dojechali do samej Brukseli-poskarżyć się na „faszystów”/…/ I na tym zakończył się nasz podsłuch (przypadkowy), gdyż jednemu z nich zachciało się… i zostaliśmy odkryci w krzakach. Mały
63
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)