Późnym wieczorem, w jadącym pociągu. Do przedziału dosiada dwóch męższczyzn. Po wypiciu
sporej ilości alkoholu,wdalisię w kwestie polityki(...)
-Wałęsa to wielki człowiek-mówi w stosownym momencie blondyn do łysego.
-Ee,gadasz bajki-A odpowiada ten na to-A co ty wiesz,wielki wódz musiał grać wariata przed
ubekami, żeby ich wpóścić w "maliny". Bo jak wyprzedadzą fabryki,to cała fura szmalu wypcha
ich kieszenie.-A to cholera!. I ubeki dali się nabrać na forse?.To Wałęsa jest Bondem!-A jak!? I tak sobie gadali gadali aż zasneli
w chrapaniu. A gdy się obudzili, zaczeli od kieliszka...
po czym,rzekł łysy do blondyna: Ale,że wyborcy dają się na bierać na złodziei?(...)
Z.M



Komentarze
Pokaż komentarze