Zawsze starałem się bronić PZPN-u przed bezreflesyjnymi (często) atakami. Ale chyba moja cierpliwość, cierpliwość człowieka, który wie, że w II RP polski futbol i PZPN często tworzyli prawdziwi patrioci (dlatego pewne stadionowe hasło mnie drażni), chyba się skończyła.
Jakiś czas temu telewizyjny Kubuś zachwycał się wtykaniem polskiej flagi w psią kupę, a teraz z kolei panowie (?) z PZPN zapomnieli o Orle na nowych reprezentacyjnych koszulkach drużyny narodowej. Czy to wyrzucenie Orła do śmieci to tylko prowokacja, czy może aż głupota?
Swoją drogą firma N, która koszulki wymyśliła i wyprodukowała, nie po raz pierwszy proponuje polskim kibicom i piłkarzom bezdusznej brzydoty produkt.
Nie uważam, że można skwitować całą sprawę stadionowym: Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!"
Otóż, stało się!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)