Kilka słów przed ćwierćfinałem: Pół godziny po wygranym meczu z Polakami, kiedy już nasi bracia z południa pięknie podziękowali swoim piłkarzom, cały sektor czeskich kibiców na wrocławskiem stadionie skandował głośno: "Polska!, Polska!, Polska!".
Schodziłem ze stadionu właśnie przez czeski sektor i byłem zdumiony aż tak fantastycznym zachowaniem Czechów. Piękna radość i żadnej pychy zwycięzców. Z kilkoma z nich życzliwie poklepaliśmy się po plecach, choć ja smutny, a oni szczęśliwi.
Czesi, teraz kibicuję wam już całego serca. A nawet jeśli przegracie, to i tak jesteście mistrzami!
Czesi!, Czesi!, Czesi!
P.S. A swoją drogą jakoś dramatycznie pusto w tym Salonie... :(


Komentarze
Pokaż komentarze (4)