W całej tej wrzawie, która przecież nie powinna była miec miejsca, bo wszystko było do przewidzenia, uciekła wszystkim jedna, chyba najistotniejsza sprawa. Anodina ma 72 lata i ani jednej zmarszczki. Moim zdaniem powinna wydać jakiś poradnik jak się takie coś osiąga - dieta?, ćwiczenia? Na pewno to byłby bestseller - "Sekret wiecznej młodości wg Tatiany Anodiny". Wprawdzie A. powiedziała mi, że trzesą się Anodinie ręce, ale nie bardzo w to wierzę, nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że Tatiana codziennie rano trenuje na strzelnicy, dziurawiąc asy, a kto wie, w dni świąteczne może i głowy.


Komentarze
Pokaż komentarze