Czego dziś najbardziej potrzebuje polska prawica? Polskiej lewicy. (Głos Kontrasa w ankiecie portalu „w Polityce”):
Pytania autorów brzmiały:
Jedności
Dyskusji o przywództwie
Dyskusji o metodach działania
Szerokiego ruchu społecznego
Odpowiedź
Kontrasa, która niestety nie mieści się w wyobrażeniach autorów pytań brzmi:
Polskiej lewicy.
Inaczej polska „prawica” skazana jest na „spoiwo” w rodzaju kultu Powstania Warszawskiego, walki z komunizmem i inne kulty oraz walki z jednej strony nie mające większego wpływu na realne życie, a z drugiej mające charakter emocjonalny i łatwe do użycia jako narzędzie emocjonalnego szantażu, którego żaden prawdziwy „prawicowiec” nie kwestionuje. Dopóki nie będzie polskiej lewicy, ludzie przeciwni dyktaturze Agory, Springera, PO, ITI itp. będą nadal musieli zgadywać czy po zwycięstwie ich partii, Polska będzie neoliberalna czy solidarna i udawać, że wiedzą co ma na myśli Prezes.
Polskiej prawicy o ile rozumieć przez nią PiS potrzebna jest dyskusja o polskiej lewicy i prawicy i o tym jak je zbudować poza istniejącym układem. Bez niej prawdziwe różnice zdań będą tłumione pod szyldem walki o jedność, która to jedność sama w sobie stanie się szybko najwyższą wartością. W takim klimacie najlepiej czują się ludzie niezbyt wartościowi i stąd ich sporo wokół Prezesa. Być może tak jak Gazeta Wyborcza ma swoich neoliberałów, ekologów, swojego Żakowskiego, a ostatnio nawet oburzonych (należało by dodać: na samych siebie), tak samo PiS powinien mieć swoich. Być może będzie to ruch społeczny, ale moim skromnym zdaniem klasyfikowanie go na wstępie, tak jak chcą autorzy ankiety, jako prawicowy, z góry skazuje go na porażkę, a Polskę na dalszą degrengoladę. Wyzwania czasu są jednak takiego kalibru, że parafrazując słynne zawołanie posła Amery’ego; dzisiaj PiS musi „mówić za Polskę”, za całą.
Kontras


Komentarze
Pokaż komentarze