OFE bez zmian – pańszczyzna wydłużona.
Premier wydłużył Polakom wiek emerytalny o kolejne dwa lata. Przedtem minister Hall o rok wcześniej zapędziła nierobów do szkoły, a więc i do pracy. Premier wyczuł jednak, że pracę szczególnie lubią w Polsce mężczyźni, więc choć żyją wyjątkowo krótko, również różnica średniej życia w stosunku do kobiet jest wyjątkowo duża, to im w błyskawicznym tempie wydłuży się okres pańszczyzny do wieku, w którym na emeryturze pożyją jakieś średnio 5 lat. Nasze panie – większość emerytek to wdowy, nieutulone w żalu po mężach oczywiście, szczyt szczęścia osiągną w roku 2040. To naprawdę odległa perspektywa, znam przynajmniej dwie przepowiednie, że do tego czasu nastąpi koniec świata.
Szczególnie ucieszyło mnie w tym kontekście, że wielkość naszych emerytur wzrośnie. No fakt, jak żyjemy na emeryturze krócej, a spora liczba zemrze jeszcze między rokiem 65 a 67 to rzeczywiście ci szczęściarze, którzy dożyją, a szczególnie budżet państwa będą mieli lepiej. A może pójść dalej i ogłosić coś na kształt loterii emerytalnej, podnieść wiek emerytalny do 80-tki i oprzeć to na zasadzie, że Ci którzy dożyją dzielą między siebie jakąś ekstra pulę – coś na kształt kumulacji, wprost proporcjonalnej do ilości zgonów w danym roczniku przed tym wiekiem. Zawsze jak myślę o takich rozwiązaniach to przypomina mi się autorka największej reformy rządów AWS niejaka Lewicka, sekundowała i dostarczała jej parasola związkowego dla tych koniecznych acz niepopularnych posunięć niejaka Tomaszewska. Mówimy Lewicka myślimy OFE, mówimy OFE myślimy Boni i myślimy ta okropna Fedak co to nie zyskała zaufania wyborców, bo jak mawiały solidarnie gazety Springera, Polskapress i Agory „chciała nam zabrać nasze realne pieniądze” i powierzyć jej ZUS - owi, który "je przeje albo odda na przejedzenie tym żrącym dziadkom i babkom, co to żyją i żyją coraz dłużej i dłużej". Lewicka z pensją kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, na pewno jest dobrze zakonserwowana i jest duża szansa, że swoją emeryturą (godną) cieszyć się będzie długo i w zdrowiu, zresztą chyba już obecnie mogłaby żyć z oszczędności, ale ona dzielnie pracuje, bo ona kocha pracę w OFE.


Komentarze
Pokaż komentarze