Pobiezna analiza materialow CBA pokazuje, ze glupi Tusk probowal, nawet z nagieciem prawa, ratowac budowe statkow w stoczniach Gdynia i Szczecin.
Zamiast sprzedac tereny hodowcom pieczarek oraz budowniczym biurowcow i apartametowcow uparl sie ze znajdzie kogos kto w Moralnie Odnowionej bedzie budowal statki. No i kicha!!!
Od samego poczatku bylo wiadomo, ze prawdopodobienstwo znalezienia UCZCIWEGO inwestora i w dodadtku Z KASA, chetnego na nasze "narodowe srebra" jest mniejsze niz pradopodobienstwo tego, ze Sniadek i reszta zwiazkowych hersztow zrzuci garnitury i lakierki, zalozy kombinezony robocze, obuwie ochronne i wezmie sie za jakas uczciwa robote.
Znalazl sie tylko szemrany inwestor podobno z Kataru, ktory i tak Tuska ciulnal.
I prawidlowo. Glupote trzeba tepic. Wtedy sie nie mnozy.
A teraz meritum:
Dzieki "miszczowskiej" akcji CBA juz nie tylko uczciwi ale rowniez ci szemrani inwestorzy po zakup stoczni sie nie zglosza. Stocznie sobie spokojnie zbankrutuja, uwolnimy sie od XIX-wiecznej w istocie galezi przemyslu pochlaniajaceej mase wegla, stali, energii - i tak konkurencji z Chinczykami bysmy w tej branzy nie wygrali.
I last but not least: stoczniowcy od 20 lat cmokani po tylkach przez kazdy kolejny rzad zostana wreszcie odcieci od budzetowego cycka i tak jak zdecydowana wiekszosc "ciemnego ludu" beda musieli SAMI zatroszczyc sie o przyszlosc swoja i swoich dzieci.
WARTO BYLO !!!



Komentarze
Pokaż komentarze (9)