Jak donosza agencje, dzisiaj w godzinach przedpoludniowych, doszlo w siedzibie CBA do tragicznego zdarzenia. Agent Tomasz poinformowany o koniecznosci zwrotu sluzbowgo Porsche 911 rozplakal sie. Pomimo udzielenia natychmiastowej pierwszej pomocy placzu nie udalo sie zatamowac. Trzeba bylo wezwac karetke, ktora ciezko rozplakanego agenta zawiozla do szpitala MSWiA w Warszawie.
Mowi prof. dr hab. n.med. Edward Swislo, ordynator oddzialu antykorupcyjnego: To bardzo ciezki przypadek. Z trudem udalo sie nam wprowadzic rannego w stan spiaczki farmakologicznej. Do ululania pacjenta zuzyto 12 pluszakow oraz cztery plyty z teletubisiami. Tradycyjne metody niestety nie przyniosly rezultaltu. Dopiero "zurawiejki" spiewane przez wezwana z emerytury 90-letnia siostre Eugenie doprowadzily do uspienia pacjenta.
- Jakie sa rokowania?
ES: W tej chwili stan agenta okreslilbym jako ciezki, ale stabilny. Jestesmy w stalym kontakcie z klinika Uniwersytetu Stanforda w USA. Zamierzamy sprowadzic stamtad experymentalne tytanowe zawory wytrzymujace cisnienie 300 atmosfer. Liczymy, ze po ich wszczepieniu placz ustanie. Jezeli zabieg sie nie uda pozostanie tylko zamrozenie pacjenta do -273 stopni Celsjusza i czekanie na wynalezienie skuteczniejszej metody leczenia.
- To musi byc drogi zabieg
ES: Tak. Bardzo drogi. Na szczescie Narodowemu Funduszowi Zdrowia udalo sie wytypowac dziesieciu pacjentow, u ktorych nie przeprowadzimy skomplikowanych przeszczepow. NFZ, CBA i Kancelaria Pana Prezydenta doszly do porozumienia, na mocy ktorego zainteresowani zostana posmiertnie odznaczeni Orderami Orla Bialego. Mysle, ze to rozwiazanie satysfakcjonujace dla wszystkich zainteresowanych - dla nas najwazniejsze jest dobro pacjenta!
Rozmawiamy z kolega agenta Tomka - agentem Romkiem:
AR: To byl wyjatkowy twardziel. Pamietam odprawe, na ktorej nikt nie chcial sie zglosic do podrywania Sawickiej. Tomek tylko zacisna zeby i powiedzial: JA JĄ WEZNE. Z wrazenia gnat wypadl mi z kabury na stope. Taki byl Tomek. Dla Polski zrobilby wszystko. A teraz taka tragedia. Postanowilismy z chlopakami, ze zrzucimy sie na worek chusteczek higienicznych. Tylko tak mozemy Mu pomoc.
Inny kolega agenta Tomka, agent Bolek.
AB: Nie wiem, co o tym myslec. Mogli mu juz zostawic ta brykie. Tyle chlopak zrobil dla kraju. Troche sie martwie o swoja kariere. Teraz jezdze sluzbowym seicento. Prowadze obecnie bardzo skomplikowana inwigilacje kierowniczki magazynu sklepu GS w Mońkach, ul Kopernika 13, Danute H. - wiecej nie moge powiedziec. Szef obiecal, ze na gwiazdkie dostane BM-ke i dwa karnety do sanatorium w Ciechocinku, zeby zabrac tam obiekt i zfinalizowac akcje. Teraz nie wiem co bedzie. Matwie sie. Polubilem ta robote, walka z korupcja jest fajna. Ale przeciez musze utrzymywac rodzine. Zona mowi, zebym wrocil do obnosnego handlu waluta - mniej stresujaca robota. Musze to wszystko przemyslec.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)