Krótko podsumujmy to, co wiemy po trzech latach – złożono prawie 50 zawiadomień do prokuratury. Kancelaria premiera i ministerstwo finansów nie złożyły żadnych zawiadomień, nie było także żadnych wniosków z ministerstw cyfryzacji, nauki, kultury i rodziny. Znakomita większość tych złożonych została umorzona. Dwie sprawy wobec niższych urzędników trafiły do sądu. Żaden z byłych ministrów czy wiceministrów nie ma postawionych zarzutów, wobec żadnego nie toczy się związane z audytem postępowanie. Ministerstwa Obrony Narodowej, Edukacji, Energii, Zdrowia, Administracji i Spraw Wewnętrznych czy Sportu po prostu nie odpowiedziały na nasze pytania.
Łajdacka zmiana.
.



Komentarze
Pokaż komentarze