Anna Fotyga jeszcze przemawia. Poza może większą niż zwykle monotonią, jej expose w Sejmie niewiele różni się od tego, co prezentowali poprzednicy. Jak zwykle, różnice dotyczą rozkładu akcentów. I tu zaskoczenie: o Bałkanach pani minister mówiła niemal na samym wstępie i poświęciła im aż 10 minut. To znaczące, choć w treści sensacji nie było - ot, wyliczanka popieranych przez Polskę krajów aspirujących do Unii. Z jasną - ale i to nie nowość - deklaracją, że dotyczy to także Turcji.
Przedwczoraj, w krótkim antrakcie lustracyjnym, wpadłem do Pałacu Prezydenckiego: u Lecha Kaczyńskiego gościł Branko Crvenkovski z Macedonii. Bez euforii: Polska od lat nie prowadzi właściwie żadnej polityki bałkańskiej. Także z naszej, mediów, winy: grzmimy na władzę, gdy wydaje 10 groszy. Prezydenta nie stać na taką fanaberię, jak spec od Bałkanów w Kancelarii. W MSZ to pewnie 2-3-osobowy wydział,. W ambasadach wakatów mnóstwo, a po ostatnich czystkach jeszcze więcej.
Zapytałem gościa, czy zadowala go polska aktywność w jego rejonie. Odpowiedź była jasna: dziękując za polskie wsparcie macedońskich aspiracji Crvenkovski dodał: Chciałbym, aby było większe. Kto wie, czy to nie po tych słowach macedońskiego prezydenta bracia Kaczyńscy zalecili Fotydze wyeksponowanie Bałkanów w expose.
Nie kryję: i ja, i reszta polskich dziennikarzy (pół tuzina dokładnie) przyszliśmy głównie po komentarz Lecha Kaczyńskiego do wydarzeń w Trybunale. Nie lubię tego, bo wypytywanie w obecności gościa o krajowe szczegóły to rodzaj nietaktu. Niespodziewanie temat zaistniał już w serii pytań dziennikarzy macedońskich!
- Nie rozmawialiśmy o tym, ale poddał nam pan świetny temat do rozmowy przy kolacji - odparł Kaczyński. Pytanie Agnieszki Burzyńskiej z RMF o rozprawę w TK skwitował wymijająco. Ale gdy przycisnąłem, zresztą najgrzeczniej jak umiałem - prezydent powiedział jasno, co myśli: frazę Niezwykły pośpiech TK powtórzy trzy razy.
Pytał nie.z.po, co myślę o TVN24, która miała oburzać się, że prezydent odpowiedział na to pytanie. Oczywiście niczego nie oglądałem, ale mogę zapewnić, że TVN24 o nic nie pytała. Wysłała do prezydenta operatora kamery i dźwiękowca - bez dziennikarza.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)