Wszyscyście głupcy, lewica uratuje Polskę - to esencja mowy szefa SLD na konwencji partii. Wojciech Olejniczak odciął się od Platformy, ujawnione akcenty programowe (zwłaszcza płaca minimalna równa połowie średniej) praktycznie uniemożliwiają dialog SLD z PO. Tyle w sferze ideolo. PiS szykuje jednak konkurentom mat-zagwozdkę.
Mali koalicjanci zapewne we własnym interesie poprą pomysł PiSu, by blokowanie list, sprawdzone w wyborach lokalnych, wprowadzić do sejmowych. Wówczas SLD stanie na niemal straconej pozycji, jeśli wystartuje osobno. Także PO łatwo policzy, ile może zyskać arytmetycznie blokując listy z SLD. Trudniej policzyć, ilu wyborców nie pojmie tego ruchu i od Platformy się odwróci. Konfrontacja arytmetyki wyborczej z partyjnym ideolo może być jednym z najciekawszych zjawisk politycznych latem 2009.



Komentarze
Pokaż komentarze (46)