Krzysztof Leski Krzysztof Leski
39
BLOG

A po co zaraz Jennings?

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 33

Nie sądzę, by Wiadomości TVP trzeba było ratować, ale z przyjemnością przeczytałem post Krzysztofa Kłopotowskiego i dyskusję pod nim. Ale mam wrażenie, że wielu komentatorów, poszukując polskiego anchormana, nie umie oderwać się od swoich przekonań politycznych. Nic dziwnego, że wielu szefów medialnych też nie umie.

Zacznę od tego, że oglądalność jest dla mnie istotnym, ale nie jedynym kryterium. Nie zdziwię się, gdy Fakty prześcigną Wiadomości - może już byłyby pierwsze, gdyby TVN miała taki zasięg, jak TVP1. To nie znaczy, że Fakty są lepsze. Są inne.

Kolejna kontrowersyjna zapewne teza: przyzwyczaiłem się już do Doroty Wysockiej i do Marcina Leśkiewicza. Ten ostatni to mój stary kumpel jeszcze z BBC. Początki wUwadze miał trudne, sztywny był strasznie, ale lata minęły. Dziś Marcin jest swobodny i radzi sobie w chwilach, które są prawdziwą próbą dla prezentera - gdy coś się sypie, znika prompter, pada łącze z reporterem w terenie i trzeba improwizować.

Ważne jest wszakże i to, co jest standardem, gdy prompter działa: prezencja i dykcja. Dwie rzeczy, z powodu których nie powinienem prowadzić programu informacyjnego. Dorota i Marcin są bez zarzutu. Efekt: nie mam problemu z percepcją tego, co do mnie mówią. A miewam ten problem ze słynną Justyną Pohanke.

Leśkiewicz zbyt krótko prowadzi główne Wiadomości. Ale powiadam - jeszcze dwa, trzy lata i może się okazać, że bez niego nie ma tego programu. On spełnia już wszystkie warunki, pozostaje tylko przyzwyczaić widzów. 

Bardzo ucieszyły mnie głosy, że dobrym anchormanem byłby Marek Cajzner. Też tak sądzę. Ale to chyba niemożliwe - wątpię, by udało się go przekonać do próby.

Tak, Cajzner mógłby być równie dobry jak Andrzej Turski. Który też już pewnie do TV nie wróci. Szkoda. Programu informacyjnego pewnie już nie poprowadzi Tomasz Lis - zbyt wiele się wydarzyło w jego życiu, zanadto zidfentyfikował się z publicystyką. Wielka szkoda, bo w Wiadomościach i Faktach był znakomity. Jego naśladowcy - Bogdan Rymanowski, Kamil Durczok - są dobrzy, ale daleko za oryginałerm.

A nadzieje na przyszłość? Po części podzielam opinię Kłopotowskiego: Karnowski. Ale który? Stawiałbym raczej na Jacka. Jest bardziej telewizyjny niż Michał, ma też duszę reportera (Michał to urodzony publicysta). Jak dla mnie, w roku 2015 scena może wyglądać tak: Leśkiewicz - Fakty, Karnowski - Wiadomości. Czemu nie?

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka