To po prostu skandal. Zawsze twierdziłem, że nasze sondażownie kiepsko robią swoje, a polskie media nie potrafią prezentować wyników badań, bo ich nie rozumieją. Ale to, czego media dokonały dziś, przekracza wszelkie granice.
Początki były, jak zwykle, niewinne. Dziennik chciał się dowiedzieć, na co liczyć może nowa partia Marka Jurka. TNS OBOP zrobił swoje i chyba wysłał Dziennikowi dość solidne sprawozdanie o wynikach. Tyle, że nie podkreślił wężykiem tego, co najważniejsze - i się zaczęło. We wszystkich mediach, bo newsów dziś mało.
W radiach, telewizjach, na portalach - wszędzie słyszę lub widzę, że PO ma 24%, PiS 14, LiD 6, a Jurek - 5. Większość na tym kończy. Niektórzy dodają: SO 4%, LPR 3, a PSL 2. Nie twierdzę, że słuchałem newsów we wszystkich e-mediach i odwiedziłem wszystkie portale. Ale żaden przekaz, który znam, nie wyszedł poza te dane.
Sensacja? Może tak, a może nie. Gdyby to był koniec (reszta badanych twierdzi, że do wyborów nie pójdzie) - polityczna wymowa liczb byłaby mocna. Tłumaczę je na wynik wyborów: PO zdobyłaby 41% głosów, a PiS 24%. W Sejmie znalazłyby się jeszcze LiD, Jurek, Samoobrona i LPR, ale dzięki metodzie d'Hondta PO miałaby zapewne 250-270 mandatów i mogłaby rządzić samodzielnie.
Gdyby pozostali deklarowali niezdecydowanie lub głos na inne partie - interpretacje byłyby zupełnie inne. Jaka jest prawda? Zajrzałem do źródła i zdębiałem. Oto 15% deklaruje niezdecydowanie, a 26% - brak chęci głosowania. Opcji inne partie TNS OBOP najwyraźniej nie zaproponował, a to duży błąd metodologiczny.
A teraz popatrzcie, co z tymi wynikami robi sam Dziennik. Stwierdza: PSL, LPR i Samoobrona znalazłyby się poza parlamentem. Ooo, matmo ty moja! Podpisu pod tekstem brak. I dobrze: dziennikarz pracujący w czołowej centralnej gazecie niech lepiej nie przyznaje publicznie, że po prostu nie wie, co to są procenty.
Kochani moi z branży! Ci z Was, którzy mnie znają, wiedzą, że nie zjadłem wszystkich rozumów. Umiem dyskutować, zmienić zdanie, przyznać się do błędu. Są jednak sfery dla dziennikarza ważne, w których czuję się mocno, a większość z Was uważa te sfery za nieistotne. Bez arytmetyki nie dacie rady. Oferuję darmowy dokształt.



Komentarze
Pokaż komentarze (69)