Właśnie obejrzałem sobie w TVN24 autorski program Andrzeja Morozowskiego, w którym - oprócz niego - wzięły udział jeszcze trzy osoby: prof. Wojciech Sadurski, Bartosz Węglarczyk i - jako czwarty - kolejny dziennikarz TVN24 Maciej Knapik.
Dyskutowano o 3 latach rządów PO. Pokazano i skomentowano konferencję prasową premiera Donalda Tuska, red. Morozowski przyczepił się (o zgrozo!) do jakiegoś zdjęcia z placu zabaw, po czym po mniej więcej 3 minutach (po minucie na rok) wszyscy zgodnie uznali, że już wystarczy i trzeba przejść do sytuacji w PiS na tle powstania stowarzyszenia Joanny Kluzik-Rostkowskiej.
Ponieważ poglądy dyskutantów były przesunięte aż o 360 stopni, prof. Wojciech Sadurski nie miał najmniejszego problemu ze sformułowaniem następującej konkluzji: PiS jest w stanie agonalnym. Pozostali uczestnicy przyjęli ją przez aklamację.
Młodsi blogerzy, którzy nie pamiętają Trybuny Ludu i Dziennika telewizyjnego nie muszą niczego żałować. Wystarczy, że przełączą się na TVN24, a otrzymają pluralizm najwyższej próby.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)