Pojawił się kolejny sondaż Homo Homini, dotyczący wyborów samorządowych. PO traci, PiS zyskuje.
Na PO chce głosować 33,4% (-5,3%), na PiS 25,1% (+4,1%), na SLD 15,3% (-1,8%), a na PSL 7,5%.
Ostatnio w S24 było wiele notek, w tym niestrudzonego Norberta Maliszewskiego, z których wynikało, że w zasadzie PiS jest w mało komfortowej sytuacji (delikatnie rzecz ujmując). A tu siurpryza! Komentatorzy i naukowcy twierdzą swoje, czyli że samo przyznanie się do związków z PiS ociera się o bohaterstwo, zaś kandydowanie pod szyldem tej partii odbiera niemal wszystkie szanse, a durni badani twierdzą swoje.
Trudno żyć w takim społeczeństwie, które nie ma zaufania do autorytetów promowanych w GW, TVN, Trybunie, NIE, Polityce, TokFM oraz gardzi słusznymi wskazówkami postępowych dziennikarzy (Lis, Wołek, Żakowski, Olejnik, Michnik, Urban). Tyle lat pracy, tyle artykułów napisanych, tyle akcji przeprowadzonych, a tu nic. Polskie społeczeństwo jest bardzo odporne na postępową wiedzę. Już się wydawało, że wszystko jest na jak najlepszej drodze (katastrofa smoleńska), gdy tymczasem wystarczą jakieś drobne kwestie (nieistotne mankamenty śledztwa rosyjskiego) i ludzie na powrót odwracają się od prawdziwego establishmentu.
Jakże to tak?!
http://wybory.onet.pl/samorzadowe-2010/aktualnosci/,1,3790240,aktualnosc.html



Komentarze
Pokaż komentarze (11)