Znany z onetowości bloger Mireks skrytykował Igora Janke za jego notkę i za sondę, która powstała zapewne w związku z nią.
Mireks wziął udział w dyskusji pod notką Igora i tradycyjnie wykazał, że rozumienie tekstu pisanego przerasta jego możliwości. Igor, które pewnie wkurzył się osobiście na PKP, porównał bowiem stan tej instytucji z funkcjonowaniem całego państwa. Ba! Igor zauważył, że wszystkie partie polityczne na przestrzeni ostatnich 20 lat współodpowiadają za ten stan. Ślepo zakochany w PO Mireks nie mógł tego zdzierżyć.
Gdyby taki tekst Igor popełnił był w czasach rządów PiS, wszystko byłoby OK. Wszak medialnie nagłaśniano wówczas liczbę wypadków drogowych, za które odpowiadał nie kto inny, jak rząd PiS, liczbę osób zamarzniętych w czasie mrozów (także z powodu złych rządów PiS) itp. Onet raz za razem publikował sondy z tezą w przykładowym stylu: czy zgadzasz się z opinią Jarosława Kaczyńskiego, że za zły stan dróg odpowiadają wszystkie rządy po 1989 roku? Wynik takiej sondy jest z góry znany nawet wtedy, gdyby Jarosław Kaczyński kategorycznie stwierdził, że dwa razy dwa jest cztery. Koledzy Mireksa z Onetu zgodnie by go przecież obśmiali za nieznajomość tabliczki mnożenia.
Jeśli Mireks potrafi coś więcej niż nadymać się i puszyć, niech napisze, które obszary państwa polskiego działają normalnie dzięki rządom PO. Chętnie przyznam mu rację.
http://mojeanalizy.salon24.pl/260822,sila-razenia-sila-dyskusji-czyli-sprawdzam-u-siebie


Komentarze
Pokaż komentarze (15)