Onet podaje za za "Dziennikiem Bałtyckim", iż sopocka prokuratura zajmie się publikacją jednego z naszych blogerów, tj. Piotra Balkusa, w której apelował o "powieszenie premiera Donalda Tuska". Doniesienie w tej sprawie złożył Radomir Szumełda, kandydat PO w ostanich wyborach do sejmiku województwa pomorskiego, zaś podstawą wszczęcia postępowania ma być jakoby przepis o groźbach karalnych.
Nie znam blogera Piotra Balkusa, nie czytałem rzeczonej notki i nawet nie wiem, czy jest jeszcze dostępna, lecz jeśli to prawda, to jestem zdziwiony z kilku powodów:
1. Nie takie słowa padały pod adresem innych polityków, w tym urzędującego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jakoś po stronie prokuratury nic się nie działo.
2. Apel o wypatroszenie Jarosława Kaczyńskiego został potraktowany jako żart, więc żywię nadzieję, iż w podobny sposób potraktowany zostanie apel o powieszenie Donalda Tuska.
3. Z przepisów o właściwosci miejscowej jednostek organizacyjnych prokuratury wynika, że sprawą powinna zająć się prokuratura w rejonie której doszło do popełnienia rzekomego przestępstwa, czyli warszawska. Sopocka prokuratura nie ma z tą sprawą nic wspólnego, poza tym, że w jej rejonie mieszka Donald Tusk.
Powtarzam zatem, prokuratura winna podjąć identyczną decyzję procesową, jak w wypadku innych polityków. Nie zmienia to faktu, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu apeli, albowiem nie tylko nic nie dają, ale zdecydowanie obniżają poziom debaty publicznej.


Komentarze
Pokaż komentarze