Właśnie zapoznałem się z drugą częścią wywiadu, jakiego Zyta Gilowska udzieliła portalowi Onet.pl . Jestem pod wrażeniem jej profesjonalizmu i w związku z tym mam tylko jedno pytanie, czy ktoś wie, dlaczego tej świetnie zorientowanej w temacie OFE byłej minister finansów nie zaproszono do publicznej debaty w tym przedmiocie, a ograniczono ją do quasi-pojedynku Rostowski vs. Balcerowicz?
Abstrahując od przekonań politycznych Zyty Gilowskiej i barwności języka, nie miałbym nic przeciwko temu, by na żywo ujrzeć konfrontację poglądów ekonomicznych właśnie co najmniej tych trzech osób. Jakość dyskursu politycznego w Polsce zyskałaby w mojej ocenie znacznie. A może jednak szło o to, by na jedynego opozycjonistę ws. reformy OFE wykreować ich twórcę i apologetę, czyli L. Balcerowicza?


Komentarze
Pokaż komentarze (18)