Korona Kielce - Ruch Chorzów 3:0 (Tataj 2, Pilarz sam.) I ten wynik pokazuje jak mocną będziemy mieli obsadę w Lidze Europejskiej. To znaczy wolę, żeby w pucharach grał Ruch niż Legia, ale o tym później. W każdym razie Fornalik musi wziąć się ostro do roboty i wzmocnić drużyne, bo z Arielem Jakubowskim nie można wyjeżdżać poza granice naszego kraju (będzie wstyd zwyczajnie). A Korona bardzo fajnie awansowała w tabeli :)
Piast Gliwice - Cracovia 0:1 (Ślusarski) Mecz totalnie bez historii. Spotkanie dwóch, według mnie, najgorszych drużyn w zeszłym sezonie ekstraklasy. Bo jaki poziom może mieć Cracovia, kiedy najważniejszym zawodnikiem jest beznadziejny Matusiak? Piast to wieś zupełna, dlatego chwała im, że w ogóle tyle czasu się utrzymali.
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 2:1 (Pawelec, Sotirović - Tshibamba) W sumie żałuję trochę, że Arka nie spadła. Klub mający takiego właściciela powinie się bić o puchary, a nie ledwo utrzymywać w lidze. Arce "zachciało się ruszać dupę" dopiero jak Krauze obiecał im premie za utrzymanie. Totalna żenada. Śląsk grał fatalnie dopóki nie zorientował się, że ma duże szanse na spadek. Dlatego dopiero w 29 kolejce doczekaliśmy się pierwszego zwycięstwa zespołu Ryszarda "wszyscy ruszają dupę?" Tarasiewicza.
Legia Warszawa - PGE GKS Bełchatów 2:2 (Iwański 2 - Zakrzewski, Bartosiak) Totalna beznadzieja, ale się cieszę, że Legia nie awansowała do pucharów. Cieszę się, bo: Legia ma szansę dłużej przygotować sie do sezonu, dłuższy czas na sprowadzanie zawodników (ponieważ Legia musi ich sprowadzać), drużyna przystąpi do rozgrywek wypoczęta (przynajmnie piłkarze nie będą narzekać, że mieli mało urlopu). Bełchatów zaś stoi w martwym punkcie od zeszłego sezonu i nic nie wskazuje nato, by miało się coś zmienić. Grają bardzo przeciętnie i nieprzewidywalnie.
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 2:0 (Wołąkiewicz, Buzała) Lechia grała mimi wszystko nieźle w tym sezonie. Zdobyła tragicznie mało punktów, ale to nie przekładało się na grę (np. Lechia - Legia 2:3). Mówi się, że ten mecz uratował posadę Kafarskiego. Dla Jagielloni należą się duże gratulacje za wydźwignmięcie się ze strefy spadkowej (startowała z -10 punktami) i stworzenie dość mocnego zespołu. Duże nadzieje na przyszłość.
Lech Poznań - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (Kędziora sam., Lewandowski) Ten mecz decydował o mistrzostwie Polski. Lech zagrał bardzo słabo, ale miał dużo szczęścia. No i ten wspaniały Mariusz Jop w poprzedniej kolejce. Wszystko sprzyjało Poznaniakom. Zagłębie grało fantastycznie na wiosnę dzięki Bajorowi, a nie Smudzie (moim zdaniem). No i ten niesamowity Micanski. Naprawdę są duże możliwości w tym zespole.
Wisła Kraków - Odra Wodzisław 1:1 (Małecki - Bueno) Wisła nie zdobyła tytułu tylko przez jedną osobę, cyba co do tego nie ma wątpliwości. Byli mistrzowie grali tak sobie przez cały sezon i dobrze, że nie wygrali tej ligi. Mieli już tyle szans na Champions League... Odra w drugiej połowie sezonu grała nieźle, przez bardzzo dobre transfery. Ale niestety żegnają się z ekstraklasą na dłuższy czas.
Polonia Bytom - Polonia Warszawa 1:0 (Telichowski)
Gracze ze Śląska ładnie grali w rundzie jesiennej, we wiosennej nieco gorzej, ale i tak ich wynik jest powyżej oczekiwań. Warszawiacy to dzwina historia.


Komentarze
Pokaż komentarze