To co dzisiaj działo się na komisji... Nie wiem jak to się stało, że tak niekompetentny człowiek jak Sekuła stał się przewodniczącym sejmowej komisji śledczej, a wcześnie prezesem NiK. Wyznaczenie na szefa komisji tej osoby to kpina z ludzi. On nie rozumiał albo nie chciał zrozumieć o co chodziło Arłukowiczowi i Kempie. Dostał nakaz z centrali, żeby mówić, że posłowie opozycji chcą za wszelką cenę przedłuzać prace komisji. Dno i wodorosty. A tutaj przypomnienie pewnej sytuacji:
http://www.youtube.com/watch?v=Pso2ocHCz_4
A poza tym rząd ma kłopoty. Okazało się, że bycie zieloną wyspą jest całkowicie z łudne. Grozi nam podwyższenie podatków, ale Tusk niedługo wytłumaczy ludziom, że to nic zlego i że trzeba głosować na PO, bo i tak ta partia jest najlepsza. Acha, no i trzeba być człowiekiem złej woli, żeby głosować na inną partię.
A to co wczoraj działo się po 21:20 było niesłychane. Kuźniar zaprosił Palikota i w niesłychanym zatroskaniu dyskutowali o vacie i budżecie. A najbardziej interesujące było to, że poseł PO spotkał się z prezydentem elektem na wakacjach. To chyba oczywiste - przecież są najlepszymi przyjaciółmi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)