Ważne transfery:
-Dieumerci Mbokani(7 mln€) Standard Liege - AS Monaco
Zawodnik jest bardzo utalentowany. Pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga, ma niespełna 25 lat i w Jupiller League był gwiazdą.
- NENE(5,5 mln€) AS Monaco - Paris Saint-Germain
Wielka gwiazda Monaco odchodzi do drużyny z wielkimi aspiracjami. NENE zdobył w zeszłym sezonie 14 goli i był polisą na życie klubu z LOUIS II.
-Cesar Azpilicueta(7 mln€) Osasuna Pampeluna - Olympique Marsylia
Fantastyczne wzmocnienie mistrza Francji. jest bardzo utalentowany i na pewno będzie lepszym prawym obrońcą niż Bonnart.
-Mathieu Bodmer(3,5 mln€) Olympique Lyon - Paris Saint-Germain
Bardzo solidny zawodnik. Wartościowe wzmocnie dla klubu ze stolicy Francji.
-Victor Montano(6,5 mln€) Montpellier - Stade Rennes
Ciag dalszy "rozbiórki" rewelacji poprzedniego sezonu. Po odejściu lidera, Alberto Costy, do Valencii to kolejny ważny zawodnik opuszczający Stade de la Mosson. W poprzednim sezonie trafił 11 razy do siatki w lidze i będze wzmocnieniem Rennes.
-Jimmy Briand(6 mln€) Stade Rennes - Olympique Lyon
Odejście najważniejszego zawodnika Rennes. Teraz chce walczyć o mistrzostwo i osiągnąć wiele na arenie międzynarodowej. Ma grać na prawym skrzydle lub tworzyć duet napastników z Lisandro Lopezem.
Podsumowanie: W tym okienku transferowym opuściłi Ligue 1 dwóch niezwykle wartościowych zawodników. Chodzi o Laurenta Koscielnego i Marouane'a Chamakha.Wielkie gwiazdy nie przychodzą do klubów francuskich i wolą grać w Anglii lub Hiszpania, gdzie swoboda finansowa klubów, a raczej i zadłużenia, jest ogromna. Jadnak wciąż grają tu: Yoann Gourcuff, Miralem Pjanić, Mamadou Niang czy Hugo Lloris. Walka o mistrzostwo będzie się toczyła między Bordeaux, Lyonem czy Marsylią. Według mnie czarnym koniem rozgrywek może być PSG, które na czterdziestolecie istnienia klubu chce zrobić niespodziankę swoim kibicom. Niestety Auxerre z Irkiem Jeleniem i Dariuszem Dudką nie odegra takiej roli jak w poprzednim sezonie. Ciężko im będzie w eliminacjach Ligi Mistrzów, gdzie czeka Zenit Sankt Pettersburg.


Komentarze
Pokaż komentarze