Kuqi Kuqi
429
BLOG

Podsumowanie rundy jesiennej ekstraklasy - pierwsza trójka

Kuqi Kuqi Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Po zakończeniu 15 kolejki ekstraklasy przyszedł czas na podsumowania.

Po pierwszym półmetku rozgrywek mogę zdecydowanie wyróżnić Jagiellonię Białystok, która sprawiła wielką niespodziankę i została mistrzem jesieni z dorobkiem 30 punktów (co daję średnią 2 punkty na mecz). Liderem zespołu jest oczywiście Tomasz Frankowski. Mimo 36 lat wciąż gra na dobrym poziomie (przynajmniej jak na naszą ligę) i lideruje klasyfikacji strzelców z 8 golami. Bardzo ważną postacią jest Kamil Grosicki. Pokazał w pełni swoje umiejętności (najważniejsze to szybkość i dynamika:)) i strzelił 6 bramek, co mu się wcześniej w naszej lidze nie zdarzyło. Jaga błysnęła przede wszystkim na początku sezonu zdobywając superpuchar poźniej wygrywając z Lechem 2:0 i Wisłą 2:1. Duży wpływ na postawę drużyny miał Michał Probież. Jemu trzeba zawdzięczać świetne przygotowanie kondycyjne zawodników zarówno do meczów ligowych jak i pucharowych (z Arisem Saloniki).

Wisła Kraków, czyli wicelider, fatalnie zaczęła rundę jesienną. Przede wszystkim chodzi o kompromitację w dwumeczu z Karabachem Agdam. Wydawało się wtedy, że Wisła jest na dnie, jednak zdołała w stać z kolan i zająć dobre miejsce na koniec rundy. W międzyczasie zwolniono Henryka Kasperczaka, którego na kilka meczów zastąpił Tomasz Kulawik. Później szkoleniowcem został Robert Maaskant (prowadził wcześniej zespół holenderskiej ekstraklasy NAC Breda). Wisła szczyt formy osiągnęła w meczu z Legią, pokonując ją aż 4:0. Dzięki temu zwycięstwu znajduje się na 2 miejscu z 27 punktami na koncie. Wymieniono połowę składu co poczzątkowo nie pomagało zespołowi. Dużym rozczarowaniem była postawa Macieja Żurawskiego. Żywa legenda Wisły nie pokazała nic ze swoich umiejętności. Zdołał tylko skrytykować drużynę i narobić sobie w niej wrogów. Ogólnie bardzo przeciętna postawa Wisły. Ale zawdzięcza dobre miejsce w tabeli kiepskiemu poziomowi naszej ligi.

Trzecią drużyną w tabeli jest Legia Warszawa. Podobnie jak u Wisły beznadziejna postawa na początku sezonu. Czymś upokarzającym dla fanów była porażka w meczu derbwym z Polonią 3:0. W letnim okienku transferowym sprowadzono wielu nowych obcokrajowców. Skończyło się na tym, że grała w większości stara gwardia. Napastnikiem Legii przez większą część rundy był młody Michał Kucharczyk. Kupiony ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki chłopak na pewno nie zawiódł. Strzelił dwa gole, lecz zaimponował wolą walki i determinacją. Wyróżnia się na tle sprowadzonych "gwiazd". W tej rundzie w Legii wystąpiło aż trzech bramkarzy (Antolović, Machnowskyj i Skaba). Wojciech Skaba wystąpił w 2 ostatnich meczach i dobrze się zaprezentował (m. in. obroniony karny z Polonią Bytom i sytuacja face to face z Budzińskim w meczu z Arką). Raczej dobrze prezentował się Ivica Vrdoljak, czyli nowy kapitan zespołu. Strzelił 4 gole (w tym 3 z karnych) i wyróżniał się dobrym przygotowaniem fizycznym. Postawa młodego Ariela Borysiuka zaowocowała powołaniem do kadry narodowej. Rewelacją stał się Miroslav Radović, świetnie grając w środku pola. Zaliczał wiele asyst i strzelił kilka ważnych goli. Na pewno był niezwykle ważnym elementem drużyny. Niestety bardzo kiepska postawa obrony sprawiła, że wojskowi stracili aż 19 goli. Zawiedli: Manu (wystąpił w 14 spotkaniach i nic fajnego nie pokazał), Cabral, Antolović, Kneżević, Iwański, Wawrczyniak, Komorowski. Wyróżnili się: Radović, Borysiuk, Vrdoljak, Kiełbowicz. Legia wygrała 9 meczów, a przegrała 6. Ten bilans daje jej 3 miejsce po 15 kolejkach.

Kuqi
O mnie Kuqi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości