Wojciech Jaruzelski był wczoraj gościem Grzegorza Nawrockiego w programie "Punkt Widzenia" w TVP2. Czegoś takiego jeszcze nigdy w życiu nie dane było mi widzieć.
Może zacznę od prowadzącego. Otóż jest to osoba uhonorowana wieloma nagrodami dziennikarskimi. Najważniejszą z nich jest "Hiena roku" w 2001, którą dostał wspólnie z Witoldem Krasuckim. Zrealizowali film pt.:"Dramat w trzech aktach", który wyemitowano w lecie 2001 r. w programie pierwszym telewizji publicznej. A teraz trochę wikipedii: "Film stawiał tezę , że Jarosław Kaczyński i jego brat Lech, jako liderzy Porozumienia Centrum we wczesnych latach 90. tolerowali przyjmowanie łapówek przez swoich podwładnych – Adama Glapińskiego i Macieja Zalewskiego. Pieniądze na łapówki miały rzekomo pochodzić z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Tezy filmu opierały się na wywiadach z podejrzanym o wyprowadzanie pieniędzy z FOZZ Januszem Cliffem Pineiro oraz byłym oficerem wywiadu PRL Jerzym Klembą."
Nie będę zbyt dużo wspominał o braku bezstronności w wywiadzie z Jaruzelski, co chyba wydaje się oczywistą oczywistością. Napiszę tylko co na początku rozmowy mówił Nawrocki: "Nie ulega wątpliwości, że bez pańskiego udziału nie nastąpiłby ten przełom w 89 roku w sposób bezkrwawy".....
Chciałbym zwrócić uwagę na komentarze, które rzekomo pisali telewidzowie w sms-ach. Wiem, że cenzura oczywiście działała, gdyż wysłałem smsa. Nie był on zbytnio chamski czy brutalny. W każdym razie na pasku widziałem gorsze (napisałem coś o tym, że Generał jest nikim, i że nie powinien przychodzić do "wolnej" TV). Oczywiście mojego komentarza nie ujrzałem. Za to widać było potężną ilość komentarzy chwalącą Jaruzelskiego. Robili z niego wręcz świętego. W jednym było napisane: "Tyś jest drugim polakiem po Wojtyle" - czy coś takiego. No w każdym razie jako syn działacza "S" czuję się beznadziejnie, widząc jak z człowieka odpowiedzialnego za śmierć wielu ludzi, robi się boga.
Przytoczę jeszcze kilka komentarzy: "Gdyby nie Generał Jaruzelski dziś mówilibyśmy po rosyjsku!"(wiem, niektóre są dość śmieszne, ale to i tak nie zakłuca tragizmu sytuacji); "Jestem pełen podziwu dla Pana, Pan ma klasę, której brakuje wym tepaka w sejmie"; "Dajmy już spokój generałowi"; "Panie Generale dla mnie jest pan wielkim odwaznym człowiekiem".
Ktoś, kto dopiero co przyjechał do kraju może stwierdzić, że dalej jesteśmy komunistycznym reżimem. I jeszcze sonda wg której 43% Polaków sądzi, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była słuszna. Szkoda, że Nawrocki nie był dziennikarzem w czasach PRL, bo na pewno miałby dużo pola do popisu. Żal.
Tutaj daję link do tej beznadziejnej rozmowy. Nie warto tego oglądać, bo można się tylko zdenerwować.
http://www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/punkt-widzenia/wideo/09122010/3379290


Komentarze
Pokaż komentarze (10)