Czy Franciszek Smuda jest konsekwentny? To się okaże w najbliższych dniach. Gdyby postępował według swoich wcześniejszych zasad, to Łukasz Piszczka już nie powinno być w reprezentacji Polski.
Smuda wypowiadał się w dość ostry sposób w stosunku do Piotra Reissa, kiedy były zawodnik Lecha dostał zarzuty korupcyjne:
Ja mam jasne stanowisko w tej sprawie, jeżeli brał udział w korupcji, to nie ma dla niego miejca w piłce - mówił Smuda w rozmowie z Gazetą Wyborczą
Efekt był taki, że Reiss zostal wyrzucony z Lecha. Szybko znalałzł zatrudnienie w Warcie Poznań.
Jeśli w moim zespole pojawi się kolejny taki piłkarz, to trudno - jego wina, musi cierpieć i musi odejść. Wyleci, choćby to był sam Ronaldinho - podkreślał szkoleniowiec.
W piłce trzeba być uczciwym i trzeba uczciwością wygrywać, bo inaczej oszukujemy wszystkich ludzi- mówił Smuda w 2009 roku.
Czy dziś selekcjoner zmienił zdanie na tamat piłkarzy, którzy brali udział w procederze korupcyjnym?
Nie wiem czy na temat piłkarzy, ale na pewno na temat Łukasza Piszczka. Nie od dziś wiadomo, że obrońca Borussii jest ulubieńcem selekcjonera. Poza tym Piszczek to ważny element zespołu lidera Bundesligi i jeden z najlepszych prawych obrońców ligi.
Dzisiaj Piszczek jest jednym z nielicznych reprezentantów, którzy mają pewne miejsce w składzie na Euro 2012. Murem stanął za nim Jurgen Klopp i mówi się o tym, że Piszczek zrezygnuje z kadry na kilka miesięcy.
Zobaczymy jak się potoczy historia z Łukaszem Piszczkiem. Póki co trzeba mu życzyć powodzenia w dzsiejszym meczu z Freiburgiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)