Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
Kuqi Kuqi
170
BLOG

Śląsk wygrał z ociężałą Legią

Kuqi Kuqi Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Legia przegrała mecz ze Śląskiem 1:2 i w dużej mierze jest sama sobie winna. Zawodnicy przespali pierwszą połowę. Może i mieli lekką przewagę, ale Wrocławianie strzelili dwa gole w dość prosty sposób. Pozwoliła na to fatalna dyspozycja obrońców. Przy obu bramkach Mila uciekł im w sposób dość łatwy do przewidzenia. Jeżeli się popełnia tak głupie błędy, to się przegrywa.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że po ładnym golu Madeja, Śląsk cofnął się do defensywy, zagęścił pole i skupił się na kontratakach. Ale to było jak najbardziej do przewidzenia. W zeszłym sezonie zespół Lenczyka zachowywał się tak w praktycznie wszystkich spotkaniach i zdało to egzamin.

Bardzo słabo zagrał Michał Kucharczyk, który został zdjęty z murawy w 35 minucie. Podobny występ zaliczył Manu. Nie popisał się Jędrzejczyk i w ogóle cała obrona. Ale kolejny raz mogliśmy zobaczyć, że Legia ma dwa filary. To oczywiście Serbowie Danijel Ljuboja i Miroslav Radović. Znowu grali niezłą, kombinacyjną piłkę, ale zabrakło im trochę szczęścia. Mimo to nowy napastnik Legii zdołał skierować piłkę do bramki.

Praktycznie przez cały mecz przewijały się piosenki kibiców Legii: "Małek, mały ped***", i "Śląska kur***" (to akurat żenujące :D). Nie ma co się dziwić, że fani krytykują arbitra, bo miał wczoraj naprawdę gorszy dzień. Jak udało mi się dzisiaj naliczyć, popełnił 9 poważnych i karygodnych błędów przeciwko Legii. Z pozycji trybun wyglądało to jeszcze gorzej. Sam miałem duże wątpliwości czy bramki dla Śląska nie padły ze spalonego. Dzisiaj jednak Canal Plus obalił mit "Małka drukarza", co nie znaczy, że sędziował bezbłędnie.

Szkoda, że Legioniści nie wygrali, ale to jest nauczka na przyszłość. Poza tym myślę, że warto by było znaleźć jeszcze jednego dobrego zawodnika na pozycję napastnika lub ofensywnego pomocnika. Ljuboja nie mógł rozwinąć do końca skrzydeł, bo nie ma drugiego kolegi w ataku. Częściowo z tej roli wywiązywał się Radović, ale to jeszcze nie jest to. Danijel woli raczej grać podwieszonego pod napastnika niż występować na szpicy. Rado to wolny elektron.

Niestety Żewłakow już nie jest tym samym piłkarzem. Popełnia proste błędy, co było widać we wczorajszym meczu, ale też np. w spotkaniu z Cracovią. Choto dopiero wszedł do składu. Nie czuje jeszcze gry tej drużyny. Skorża wybiera pomiędzy nim a Astizem, jeśli chodzi o drugie miejsce w środku obrony w meczu ze Spartakiem. Może warto postawić również na Rzeźniczaka, bo prezentuje nieco wyższy poziom niż Jędrzejczyk.

Szczerze mówiąc dzisiaj nieco zdziwiłem się komentowaniem Dębińskiego. Był piłkarzem Legii (tzn. zagrał kilka minut w lidze), ale nie czuł wczoraj gry (dużo lepiej wypadł Szymkowiak). Być może wymagał od gospodarzy za dużo. Szczególnie kiepsko się zachował po starciu Radovicia z Kelemenem. W tamtej sytuacji nie było faulu i piłkarze powinni grać dalej. Małek i Dębiński mieli inne zdanie.

Kuqi
O mnie Kuqi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości