Gdy ktoś coś powie w TVN24 jest to zaraz komentowane w Salonie 24. Gdy coś się pojawia w Salonie natychmiast jest komentowane lub wykorzystywane w TVN24.
No najbardziej oczywista jest rozmowa Migalski - Palikot.
Ale mam delikatniejszy przykład.
Dzis rano pokazali w TVN24 jakiś materiał muzyczny z Rosji.
I jak to komentuje ob. Tadla Beata? - " To jakaś rosyjska Mireille Mathieu".
No ja się pytam, skąd ona wie o istnieniu farancuskiej gwiazdy? No przecież w Trójce w latach osiemdziesiątych, kiedy BT mogła zacząć słuchać radia już MM nie puszczano.
Na mój kiepski gust BT zaczerpnęła swoja wiedzę o piosence francuskiej z bloga posła Girzyńskiego. Wisiał wczoraj cały dzień wpis poselski, i BT przeczytała. - Dla mnie to jest oczywiste, dziennikarz powinien się wystrzegać takich komentarzy, bo z miejsca wiadomo o co chodzi. No ale to trzeba myśleć.
A perpetuum działa tak - Salon24 generuje france prawicową, TVN24 wchwytuje, komentuje. TVN24 generuje zgnilizne proPOską, Salon natychmiast się tego chwyta. Nawzajem są te dwa miejsca dla siebie paliwem. Słowem AUTOTEMATYCZNOŚĆ.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)