Lagriffe Lagriffe
31
BLOG

Niedpowiedzialna grypa

Lagriffe Lagriffe Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Grypa. Byłem u lekarza. I co usłyszałem? Chorzy nie biorą od roku zwolnień z pracy. Powód? Obawa o utratę pracy. I chodzą panie z banku z grypą do kasy, prychają na wszystkich,  chodzą panie i panowie z różnych Oszonów do pracy i kaszlą na warzywa i mięcho, chodzimy my wszyscy z lekkimi katarami, pokasłując do pracy zarażając kolegów i narażając siebie na powikłania. 

 

Czy zauważyliście, jak mało ostatnio ludzi choruje w domu? Twardzi są. Nie poddadzą się byle grypie. Zresztą żniwo śmiertelne grypy nie jest aż tak straszne, bo tylko 0.02 procenta. Czyli tyle co na Ukrainie. Tam za bardzo poza statystkę nie wyłazi.  

 

Czy wobec paniki w mediach, strachu w narodzie nie powinniśmy także zmienić własnych zachowań? I nie dbać tylko o swój interes ale także o otoczenie? Co z tego, że mam szefa drania, co z tego że na jutro mam zrobić kalkulacje kosztów sprzedaży na trzynaście lat do przodu, co z tego że przyleciał z Ameryki prezes. Jesteś chora/y siedzisz w domu! Tak nakazuje rozsądek. I prawdopodobnie prawo. Nie powino się grypy przechodzić, konsekwencje mogą uderzyć po latach, np  jako choroba serca.  

 

Pracodawca powinien też oczekiwać chorowania w domu. Tym bardziej, że wiele zawodów pozwala na pracę z domu. Chyba nie za dobrze mieć pół załogi chorej, bo ktoś się bał przedstawić zwolnienie? Oj Naiwny Lagriffe, naiwny. 

 

W autobusach kichają, siąkają, kaszlą. Kilka miesięcy  temu w samolocie, kiedy akurat wybuchła pierwsza panika ze świńską grypą, siedzę sobie przed startem, przede mną siada jakaś pani, jest odwrócona w moją stronę i kaszle bez zakrywania karminu ust prosto we mnie. Zwaracam jej niekulturalnie uwagę, na co słyszę: - Pan się nie boi, to tylko tak.  

Ja się nie boję, ale nie lubię leżeć w łóżku. 

 

 

Lagriffe
O mnie Lagriffe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości