Zachodząc tutaj od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że codziennie każdy z piszących chce strzelć notkę na akurat obrabiany temat w TVN24.
Pojawia się jakaś afera zastępcza, a już zastępy publicystów rzucają się na nią i ładują takie same notki na głównej stronie. Ile wczoraj było wpisów o PKiN? Ile było wpisów o aferze hazardowej... I codziennie to samo. Wymyślą manipulatorzy z partii politycznych jakiś temat dla zamydlenia rzeczywistości a już się wielkie pióra rzucają na te ochłapy.
A czy ktoś zajmuje się bez bodźców płynących prosto z sejmu lub z telwizji problemami naprawdę ważnymi dla kraju? Bardzo rzadko.
Wygląda to tak, jakby publicyści bezmyślnie dawali sobą manipulować, jak marionetki poruszane sznurkami. Nie jest to zbyt okrywcze, ale pokazuje nędzę polskiej publicystyki.
Byle jaka afera w TVN24 a już falangi twarzy publicystycznych dają się wciągać w TV w kilkudniowe dywagacje na ten sam temat. W Tok FM wiadomo, codzienie rano będzie wałkowana afera z poprzedniego dnia. W TVN24, wiadomo, cały wieczór będzie do wyrzygania tłuczona ta sama papka. OTO DZISIEJSZY PROGRAM TVN24: Każda z pozycji będzie z pewnością o tym samym. I nie chodzi mi o TVN24 - bo wiadomo jacy są, ale o system polskiej publicystyki. Działa to też w drugą stronę. Rano ktoś coś napisze w S24 a wieczorem TVN24 o tym mówi.







Komentarze
Pokaż komentarze