111 obserwujących
210 notek
707k odsłon
  531   0

Zaproszenie do ukraińskich spotkań...

Przenikanie...
Przenikanie...

 Najbliższe notki też będą poświęcone problemom ukraińskim, ale są przygotowane w nieco innej konwencji. Korzystając z pewnych możliwości, o których tutaj szerzej pisać nie będę, chciałabym przedstawić kilka odrębnych spojrzeń na wydarzenia ukraińskie, składających się na krótki, ale dość zwarty cykl publikacji. Dałam im wspólny tytuł: „Spojrzenia na Ukrainę…”.

Autorami wypowiedzi będą: historyk stosunków polsko-ukraińskich, szef Związku Ukraińców w Polsce, szef ukraińskiej „Swobody”, historyk stosunków wyznaniowych na Ukrainie. Czy akurat w takiej właśnie kolejności publikacje przeprowadzonych wywiadów elektronicznych się ukażą, tego nie mogę dzisiaj zagwarantować - np. pewne bariery związane z dotarciem do O. Tiahnyboka mogą przesunąć w czasie (lub nawet uniemożliwić) planowaną rozmowę, ale jestem raczej dobrej myśli. Zanim jednak otrzymam wypowiedzi od osób indagowanych, cykl ten rozpocznę przetłumaczeniem na język polski opublikowanego wczoraj na łamach "Gaziety" znakomitego wywiadu z Dmitro Jaroszem, już jawnie od pewnego czasu występującym jako szef "Prawego Sektora".

 

Bezpośrednim impulsem dla tego cyklu spotkań było dostrzeżenie tego, że w polskich dyskusjach o Ukrainie i o kijowskim Majdanie mamy kilka poważnych problemów i kilka punktów widzenia, które zaczynają w istotny sposób dzielić polski obóz patriotyczny. Ostatnie rozejście się dróg ks. Isakowicza-Zaleskiego z redakcją „Gazety Polskiej” i narastające napięcie w relacjach portalu Kresy.pl z innymi środowiskami nurtu niepodległościowego na tle stosunku do obecnej na Majdanie i aktywnie uczestniczącej w ukraińskiej rewolucji partii „Swoboda”, odwołującej się do tradycji UON-UPA i Stepana Bandery, pokazuje jak ważny jest tutaj aspekt nierozliczonych zbrodni na Wschodzie z lat II wojny światowej. Ciągle krwawiące rany Wołynia łączone są jednoznacznie z dzisiejszymi spadkobiercami tradycji Bandery, Suchewicza, Melnyka i Konowalca, zgrupowanymi w partii „Swoboda” i w strukturach „Prawego Sektora”, które nawet nie ukrywają swoich związków z tą częścią dziedzictwa ukraińskiego ruchu narodowego (rocznicowe obchody, pomniki, miejsca pamięci i kultu).

I chociaż w politycznej opozycji antyjanukowyczowskiej reprezentowane są również inne środowiska polityczne – jak: „Bat’kiwszczina” A. Jaceniuka i J. Tymoszenko, „Udar” Witalija Kliczko, i są też działacze reżimowej Partii Regionów, która wyraźnie ulega dezintegracji w wielu regionach Ukrainy i jej szeregi topnieją – i wszystkie one mają poważny wpływ na kierunek inicjowanych obecnie przemian i na przebieg dzisiejszej rewolucji, to polska optyka widzenia wydarzeń na Ukrainie ciągle się potyka o ukształtowany u nas obraz Ukraińca-banderowca. Nie tylko „potyka się”… Zaczyna przekształcać się w barykadę, na której coraz częściej padają zarzuty o zdradę pamięci zamordowanych na Wschodzie, która wykluczać powinna po stronie polskiej jakiekolwiek pozytywne oceny współcześnie przeprowadzanej ukraińskiej rewolucji i samego Majdanu.

Pomimo tego, że nadzieje na pokonanie tych trudności są (na dzień dzisiejszy) zdecydowanie nikłe, to jednak wydaje się, że w tej złożonej sytuacji wskazana byłaby próba pokazania raz jeszcze odrębności poszczególnych warstw składających się na „kwestię ukraińską” w tym naszym polskim, dzisiejszym sposobie widzenia Ukrainy i Ukraińców. Warstw, które niewątpliwie przy pewnych zagadnieniach ściśle się z sobą zazębiają, ale jednak nie w każdym wypadku.

Warstwy te widziałabym następująco:

- dziedzictwo wzajemnych stosunków polsko-ukraińskich w I połowie XX w.

- wykształcone na ich bazie stereotypy wzajemnego postrzegania „Polaków” i „Ukraińców”

- dokładniejszy obraz współczesnego narodu ukraińskiego w poszczególnych regionach (zachód, wschód, obszary centralne, Krym) – ich system wartości cywilizacyjnych, bohaterowie-symbolika dziedzictwa narodowego oraz obecne preferencje polityczne

- wątek Rzezi Wołyńskiej i konsekwencje nierozliczenia tej zbrodni ludobójstwa

- bliższa charakterystyka uzasadnień postawy wrogościze strony Ukraińcówwobec Polaków

- nieporównywalność masowych zbrodni dokonanych na Polakach ziem wschodnich z lat II WW oraz Akcji „Wisła” – czynnikiem uniemożliwiającym znalezienie płaszczyzny porozumienia dla dzisiejszych dyskusji ukraińsko-polskich o tragicznej przeszłości.

 

Stąd też pomysł  oddzielngo przeprowadzenia rozmów na te tematy z historykami i z politykami obserwującymi z bliska wydarzenia na Ukrainie.

Niezależnie od tego, czy wszystkie wywiady uda się zrealizować, już teraz dziękuję zaprzyjaźnionej osobie, której operatywność organizacyjna i posiadane kontakty umożliwiły porwanie się na to przedsięwzięcie.

 

 

 

Zapraszam.

 


 

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale