Eryk Lande Eryk Lande
18
BLOG

Nie wierzę...

Eryk Lande Eryk Lande Polityka Obserwuj notkę 1

...w nowe wybory.  Ich znaczenie jest czysto propagandowe, ale tam, gdzie ktoś kieruje się kalkulacją nie ma prawa do nich dojść.

LPR i Samoobrona - wiedzą, że znikną z Sejmu i nawet partia, którą chcą wspólnie powołać im nie pomoże. Wyborcy Samoobrony nie lubią LPR, wyborcy LPR nie lubią Samoobrony i obie grupy wyborców wartko odpłyną do PiS.

PiS - chrapka na elektorat wyżej wymienionych partii oraz szumne zapowiedzi "zdobędziemy 80% głosów" nie są w stanie chłodno myślącemu (na ogół) Jarosławowi Kaczyńskiemu przesłonić słupków poparcia wskazujących (ostatnio) około 17%.

PO - małe szanse na większość pozwalającą rządzić samodzielnie. A jeśli nie samodzielnie, to z kim? Na pewno nie z PiS. Być może z LiD, ale to by naraziło PO na OGROMNĄ krytykę. Z drugiej strony, pokusa odsunięcia od władzy PiS jest niewątpliwie równie wielka. Tylko co dalej?..

LiD - ci akurat nie mają nic do stracenia, a wręcz mogliby zyskać kilka miejsc w sejmie. To chyba jedyna partia ochoczo dążąca do wyborów, bo choć rządu samodzielnie nie utworzą, to chyba tylko oni wygrywają w dosłownie każdym układzie, jaki się wytworzy po nowych wyborach. A w każdym razie nie tracą, co także jest swego rodzaju wygraną.

PSL - partia do wynajęcia zniknie z sejmu. Oczywiste jest, że nie spieszy im się do wyborów. Może mają też nadzieję przejąć wiejski elektorat Samoobrony po kompromitacji jej lidera? Tylko jak na razie ta kompromitacja zaczyna powoli być kompromitacją rządu i CBA, a nie Samoobrony...

Skoro tylko jednej, góra dwóm partiom na wcześniejszych wyborach zależy, to właściwie pewne jest, że do nich nie dojdzie. Absolutnie niepewne jest natomiast, co będzie dalej... PiS-LPR-PSL?

Czekam z niecierpliwością. 

Eryk Lande
O mnie Eryk Lande

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka