Od ładnych kilku tygodni nowy rząd, a tutaj nie ma się w zasadzie do czego przyczepić. Jakże miła dla ucha i oka jest cisza, kultura wypowiedzi i brak konieczności ustawicznego oglądania Jarosława Kaczyńskiego z przystawkami.
Nie wiem, jak będzie dalej, ale zmiana jest dostrzegalna i to jest w moim odczuciu zmiana na lepsze. Czekam.
I wszystkim życzę, aby rok 2008 był lepszy i spokojniejszy. Jeśli emocje, to chyba tylko w sporcie, a i tu - oby jedynie pozytywne.
24
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)