Pani Minister Fotyga mówi że: "- W MSZ miałam do czynienia z urzędnikami, którzy z przyczyn politycznych podważali moją pozycję jako ministra. Wprowadzali dezorganizację, zamieszanie, wręcz włoski strajk – ujawnia w rozmowie z "Wprost" szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga.
- Po dwóch miesiącach znajdowałam podpisane przez siebie pisma, które ktoś przetrzymał, nie nadając im urzędowego biegu. Niby nikt nie kwestionował mojej decyzji wprost, ale sprawiał, że nie wchodziła ona w życie – wyjaśnia minister spraw zagranicznych." (http://wiadomosci.onet.pl/1563967,11,item.html)
Jako obywatel i podatnik chciałem podziękować wszystkim urzednikom MSZ którzy stosowali, stosują strajk włoski. Mam nadzieję że wytrwają do końca swojego, pani Minister albo IVRP......
Aż strach pomyśleć co by było gdyby jednak wysyłali te pisma albo gdyby wszystkie decyzje wchodziły w życie........
26
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze