Niepewność w Rozwoju Plus. Do Morawieckiego dołączył kolejny poseł

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Piotr Uściński, były wiceminister rozwoju w rządzie PiS, dołączył do Rozwoju Plus. Decyzję polityka skomentował rzecznik PiS Rafał Bochenek, który przyznał, że nie była ona zaskoczeniem, ale ocenił ją jako błąd. Grupa około 40 polityków związanych z Mateuszem Morawieckim wciąż nie została usunięta z partii Jarosława Kaczyńskiego.

Piotr Uściński dołącza do Rozwoju Plus

Piotr Uściński poinformował o swojej decyzji w środę za pośrednictwem platformy X. Były wiceminister rozwoju i technologii przekazał, że chce zaangażować się w działalność stowarzyszenia Rozwój Plus, związanego z Mateuszem Morawieckim.

– Chcę, aby Polska wróciła na tory rozwoju, takiego rozwoju, jaki był stymulowany przez rząd Zjednoczonej Prawicy Mateusza Morawieckiego. Dlatego dołączę do Rozwój Plus – napisał polityk. Swój wpis zakończył słowami: "Czołem Wielkiej Polsce”.


To kolejny sygnał, że środowisko byłego premiera konsekwentnie buduje własne zaplecze wraz z narastającym konflikcie z kierownictwem PiS.  


Rzecznik PiS: Uściński popełnił błąd

Do decyzji Uścińskiego odniósł się rzecznik PiS Rafał Bochenek w programie "Graffiti” na antenie Polsat News. Przyznał, że na Nowogrodzkiej wiedziano o wątpliwościach posła. – Akurat z panem Piotrem Uścińskim byliśmy w kontakcie, rozmawialiśmy też z nim w ostatnich dniach. On wyrażał jakieś swoje wątpliwości, no ale to jest jego osobista decyzja – powiedział Bochenek.

Jego zdaniem parlamentarzysta podjął niewłaściwą decyzję. – Jeżeli rzeczywiście poważnie myślimy o zwycięstwie w wyborach parlamentarnych, to powinniśmy budować jedność szeroko rozumianego obozu patriotów pod przywództwem pana premiera Jarosława Kaczyńskiego – ocenił rzecznik PiS.

Rozłam w PiS zahamowany. Na liście Komitetu Politycznego 44 osoby

Decyzja Uścińskiego zapadła zaledwie dzień po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS, który zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły wymaganej deklaracji członkowskiej. Lista nie obejmuje wyłącznie polityków związanych z Rozwojem Plus. – Nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia pana Mateusza Morawieckiego. Są również inni nasi parlamentarzyści, którzy złożyli oświadczenie choćby na niewłaściwych wzorach – mówił rzecznik.  Sprawa ma teraz trafić do rzecznika dyscypliny partyjnej.

Sam Mateusz Morawiecki ocenił decyzję władz PiS jako próbę przeciągania konfliktu. – To, co zostało ogłoszone po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS, odbieram jako próbę przeciągania tego kiepskiego serialu. Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci – stwierdził były premier. Do późnych godzin wieczornych rozmawiał on ze swoimi ludźmi z Rozwoju Plus, analizując swoje opcje. 


Morawiecki czeka na rozwój wydarzeń 

Jeszcze przed wtorkowym posiedzeniem Komitetu Politycznego PiS Mateusz Morawiecki zapowiedział, że jeśli jego środowisko zostanie wykluczone z partii i klubu, powoła własny klub parlamentarny. Według byłego premiera formacja ma liczyć około 40 parlamentarzystów i roboczo funkcjonować pod nazwą Rozwój Plus. – Jeżeli będziemy wyrzuceni z partii, z klubu, to będziemy zakładali swój klub – zapowiedział Morawiecki w Kanale Zero.

Były szef rządu dodał, że powstanie nowego klubu jest "wysoce prawdopodobne” jeszcze w tym tygodniu. We wtorek Morawiecki zrezygnował z funkcji szefa EKR na skutek - jak podawał - wykluczenia z PiS, czyli drugiej siły we frakcji. W praktyce jeszcze polityk i jego otoczenie pozostają formalnie w partii Kaczyńskiego. Do kiedy? 

Fot. Piotr Uściński, poseł PiS/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka