Jako totalny fan Nadala od jego pierwszego wygranego turnieju w Sopocie ( miałem przyjemnośc widziec półfinał - na finał nie załapałem biletu ) ,życząc oczywiscie wygranej i zdobycia niekalendarzowego Wielkiego Szlema ( posiadanie 4 tytułów jednoczesnie nie miało jeszcze miejsca w erze Open tenisa ) mały rzut oka na ćwiercfinały .
Tylko jedna niespodzianka - odpadł Szwed Soderling rozstawiony z 4 . Reszta jest tam gdzie byc powinna ( bardziej dzis Wawrinka 19 niz Roddick z 8 ) .
Nadal - Ferrer - powinn byc formalność
Dolgopolov - Murray - powinna byc formalność
Berdych - Djokovic - hmmmmmm ciekaw jestem bardzo - szanse daję mniej więcej równe
Wawrinka - Federer - nie odbieram szans Wawrince
Co dalej ?
Niemal pewny według mnie półfinał Nadal - Murray i..... będzie na co popatrzeć ( obawiam się 5 setów )
Drugi połfnał - niby powinien być Djokovic - Federer ale ... nie zdziwiłbym się gdyby obu zabrakło.
a finał - moze byc powtórką sprzed 2 lat - grajacy w piatek 3 sety Federer kontra zmeczony 5 setówką w sobotę Nadal.
i takiego finału sobie życzę - może już ostatni w tym takim zestawieniu ........
p.s wpis obiecałem partyzantowi - choc nadal :) nie odczuwam potrzeby zamieszczania notek w S24


Komentarze
Pokaż komentarze (15)